Sport.pl

MKS Dąbrowa Górnicza. Wojciech Wieczorek: Rozmowa w przerwie odmieniła zespół

MKS Dąbrowa Górnicza przełamał swoją niemoc i wydarł punkty pogrążonemu w kryzysie Treflowi Sopot.
 
Facebook? » | A może Twitter? »


Po trzech porażkach z rzędu w Dąbrowie było przed środowym meczem nerwowo. - Jesteśmy w trudnym momencie. Mamy świadomość tego, że nie gramy ostatnio tak jak sobie wyobrażaliśmy. Mimo, że ciężko pracujemy na treningach, to nie miało to przełożenia na wygrane mecze - mówi trener Wojciech Wieczorek.

Trefl, który przyjechał do zagłębiowskiej hali z fatalnym bilansem 0-7 do przerwy był drużyną lepszą. - Przed meczem miałem przed sobą mocno zmotywowany zespół, ale na boisku nie było tego widać. Nie pchaliśmy piłki do przodu. Za mało dogrywaliśmy pod kosz. Nie próbowaliśmy grać jeden na jednego. W przerwie poważnie porozmawialiśmy. Stwierdziliśmy, że zostawiamy za sobą to co wydarzyło się do tej pory. Założyliśmy, że przez pierwsze minuty trzeciej kwarty będziemy grać szybkie akcje. Udało się wtedy odrobić stratę i wyjść na prowadzenie, którą utrzymaliśmy do końca - dodaje.

Więcej o: