MKS Dąbrowa Górnicza. Kolejne zwycięstwo, "ósemka" wciąż realna

Zagłębiowscy koszykarze pewnie pokonali u siebie Śląsk Wrocław.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o koszykówce. Sprawdź na Facebooku >>

Podopieczni trenera Drażena Anzulovicia do meczu ze znacznie niżej notowanym rywalem przystępowali podbudowani wysokim zwycięstwem nad AZS-em Koszalin i świadomością, że jedynie wygrana pozwoli im na zachowanie szans na grę w play off.

Sam początek w hali Centrum należał co prawda do gości (0:2, 3:4), ale gospodarze - po dwóch trafieniach z dystansu Piotra Pamuły - szybko wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca. W pierwszej kwarcie MKS wygrywał już 15 punktami (26:11), w drugiej - nawet 19 (35:16). Po przerwie wrocławianie znacznie zmniejszyli straty (w 29. minucie było tylko 55:52), ale dąbrowianie znakomicie zakończyli tę część gry i równie udanie rozpoczęli ostatnią zdobywając 12 punktów z rzędu (67:52 w 33. minucie) i rozstrzygając losy spotkania.

Największy udział w tym zwycięstwie mieli wybrani najlepszymi zawodnikami meczu Eric Williams i Drago Pasalić, którzy w sumie zdobyli ponad połowę punktów dla gospodarzy.

MKS zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli i traci dwa punkty do wyprzedzającego go Turowa Zgorzelec. Do końca rundy zasadniczej pozostało pięć serii spotkań.

MKS Dąbrowa Górnicza - WKS Śląsk Wrocław 76:61 (26:14, 18:20, 16:18, 16:9)

MKS: Pasalić 22 (2x3), Pamuła 13 (3), Broadus 11 (2), Dziemba 8 (2), Zmarlak oraz Williams 18, Mavra 2, Szymański 2, P. Wieczorek 0, Szczypiński 0.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: