Z Zabrza raczej wyjedzie, ale na Słowację nie zamierza wracać

Pomocnik Michal Gasparik wygląda na pogodzonego z odejściem z Górnika Zabrze. Na Słowację jednaknie chce wracać.
Gasparik do Zabrza trafił poprzedniej zimy. W rundzie wiosennej pokazał się z dobrej strony - w dziesięciu meczach strzelił trzy gole (dwa w meczu z Zagłębiem Lubin), miał asysty, dobrze wkomponował się w drużynę, która zajęła szóste miejsce w lidze.

Jesienią było już znacznie gorzej. Dla Słowaka brakowało miejsca w składzie, na boiskach ekstraklasy pojawił się tylko przez 250 minut. W połowie września niespodziewanie wyjechał na 5-dniowe testy do Izreala, jednak nie podpisał kontraktu w klubie FC Ashdod. - Jestem rozczarowany jesienią. Oczekiwałem, że będę grał więcej - przyznaje piłkarz.

Jest niemal przesądzone, że zimą Górnik będzie chciał rozwiązać kontrakt ze Słowakiem. - To raczej możliwe, że odejdę, choć ostateczna decyzja zapadnie do końca roku. Co dalej? Mam oferty z klubów słowackich, ale nie chciałbym tam grać. Gdyby była możliwość, to chętnie zagram w Polsce - twierdzi Gasparik.