Górnik Zabrze czeka na wynik rozmów w Warszawie

Dopiero w czwartek powinno być wiadomo czy mecz Górnika z Legią zostanie w niedzielę rozegrany.
Środowa konferencja prasowa na Roosevelta stała w cieniu decyzji, którą dzień wcześniej wydała Komisja Licencyjna: Górnik nie może grać na stadionie w Zabrzu. Na stadionie pojawiło się wielu dziennikarzy zainteresowanych reakcją klubu. W siedzibie Górnika od rana trwały narady w tej sprawie. - W czwartek jedziemy do Warszawy na posiedzenie Komisji Odwoławczej. Chcemy pokazać, że Zabrze spełnia warunki. Chcemy tu grać do końca sezonu - zadeklarował prezes Artur Jankowski. Do Warszawy wyjeżdża trzyosobowa delegacja - prezes Jankowski, Tomasz Milewski, szef ds. bezpieczeństwa oraz wiceprezydent miasta Krzysztof Lewandowski.

- To czysty przypadek, że zbieramy się w momencie, gdy wynikła ta sprawa ze stadionem Górnika. Ja zwoływałem posiedzenie w zupełnie innej sprawie. Będziemy się zajmować podręcznikiem licencyjnym - tłumaczy Zbigniew Lewicki, szef Komisji Odwoławczej. - Wiem, że działacze Górnika mają się u nas pojawić. Nie mogę im tego zabronić. Na razie nie znam szczegółów tej sprawy, to dla mnie nowość. W czwartek przypomnimy sobie jakie były uwarunkowania udzielenia Górnikowi licencji. Wtedy o tym porozmawiamy - dodaje Lewicki.

Klub wydał komunikat: "Górnik Zabrze wyraża zaniepokojenie i zdziwienie pismem Komisji ds. Licencji Klubowych Ekstraklasy, przesłanym 14 lutego 2012 roku. Stadion w Zabrzu uzyskał licencję na cały sezon 2011/12, w trakcie sezonu wielokrotnie PZPN podkreślał, iż stadion spełnia wymagania licencyjne." - czytamy we fragmencie pisma.

Szef Komisji Licencyjnej zapowiedział, że jego rola w tym temacie jest skończona, Górnik powinien się konsultować z prowadzącą rozgrywki spółką Ekstraklasa S.A. - Nie dostaliśmy żadnej decyzji Komisji Licencyjnej. Klub twierdzi, że jest gotowy do przeprowadzenia meczu z Legią. Dziś nie widzimy powodów, by ten mecz odwoływać. Czekamy na ustalenia czwartkowej Komisji Odwoławczej - podkreśla Adrian Skubis, rzecznik Ekstraklasa S.A.

Komisja Licencyjna poprosiła zabrzan o wskazanie obiektu rezerwowego. - Chcemy rozmawiać najpierw z Wodzisławiem i Sosnowcem... Gliwice później, jeśli w ogóle. Zresztą podobno obiekt w Wodzisławiu nie spełnia wymogów, więc pozostawałby tylko Sosnowiec - twierdzi prezes Jankowski.

Tymczasem w Sosnowcu są zaskoczeni. - Sygnał o ewentualnym zainteresowaniu Górnika grą w Sosnowcu dostałem już jakiś czas temu. Sugerowałem rozmowę pomiędzy prezydentami miast. Sprawa nie nabrała tempa, więc dla mnie nie ma tematu - podkreśla Leszek Baczyński, kierownik Stadionu Ludowego.

Adam Nawałka zapowiedział, że całe zamieszanie nie powinno mieć wpływu na jego piłkarzy. - Sytuacja wokół meczu nie ma wpływu na nasze przygotowania. Robimy swoje, jesteśmy gotowi do spotkania z Legią - stwierdził szkoleniowiec.

Dziennikarzy niepokoiła pogoda panująca na zewnątrz. Od rana na Śląsku sypał gęsty śnieg, obecnie na boisku jest gruba biała pokrywa. - Stan murawy? Jesteśmy gotowi na odśnieżanie. Wolontariusze czekają w pogotowiu - uspokoił prezes Jankowski.

Dodajmy, że w trakcie konferencji ogłoszono, że sponsorem dwóch najbliższych meczów Górnika będzie firma brokerska Fincon, której przedstawicielem okazał się być... Jędrzej Jędrych, były prezes Górnika.

współpraca: tod