Szef Komisji Licencyjnej nie wyklucza nadzwyczajnego posiedzenia w sprawie stadionu Górnika Zabrze

Komisja Odwoławcza nie jest naszym przełożonym. Prawnik analizuje tę sprawę - mówi Hilary Nowak, szef Komisji Licencyjnej PZPN-u.
Przypomnijmy: pięć dni przed inauguracją Komisja Licencyjna - na podstawie opinii eksperta - uznała, że stadion Górnika jest obecnie niebezpieczny dla rozgrywania meczów i klub powinien znaleźć obiekt rezerwowy. Po dwóch dniach Komisja Odwoławcza stwierdziła jednak, że Górnik może do końca rundy grać na swoim obiekcie.

Okazuje się, że to nie koniec sprawy. - Oddałem tę sprawę do naszego prawnika. On sprawdzi, co teraz powinniśmy zrobić. Czekam na jego ekspertyzę. My uważamy, że Komisja Odwoławcza nie miała uprawnień, by zajmować się tą sprawą. Oni nie są naszym przełożonym - mówi Nowak.

- Nie mogę wykluczyć, że po ekspertyzie prawnika będę musiał zwołać nadzwyczajne posiedzenie Komisji. I podtrzymam swoje zdanie, że ten obiekt jest niebezpieczny i nie powinno się na nim rozgrywać meczów - zapowiada przewodniczący Nowak.