Smutek w Gwieździe Chudów. Henryk Bałuszyński żył sprawami klubu

Zmarły w czwartek były reprezentant Polski i piłkarz Górnika Zabrze, Henryk Bałuszyński był wychowankiem Gwiazdy Chudów. Po zakończeniu kariery wrócił do Gwiazdy, którą także trenował i sponsorował. W grającym w zabrzańskiej A-klasie klubie panuje żałoba.
Zmarłego w czwartek na zawał serca reprezentanta Polski wspomina Mateusz Papkala, wiceprezes Gwiazdy Chudów:

- Straciłem kolegę ze szkolnej ławki. Razem łobuzowaliśmy, a potem biegliśmy na lekcję religii. Razem też graliśmy w piłkę. Na placu, na boisku. Heniek miał jednak zdecydowanie więcej talentu i zapału do piłki. Poszedł do Górnika, potem wyjechał do Niemiec, ale do Chudowa zawsze wracał ten sam chłopak. Po zakończeniu kariery wrócił do Gwiazdy, w której grał, którą trenował, którą wreszcie sponsorował. Ostatnio pochłonięty swoimi sprawami osobistymi nie pełnił już w klubie żadnej oficjalnej funkcji, ale wciąż był z nami. Planowaliśmy wyjazd na majowe mistrzostwa Europy amatorów do Austrii. To właśnie Heniek załatwił, że to Gwiazda będzie reprezentować Polskę. Chciałbym, żebyśmy tam jednak pojechali. Dla niego...

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »