Tak strzelał gole Henryk "Balu" Bałuszyński [WIDEO]

Osiemnaście goli w ekstraklasie, cztery trafienia w barwach reprezentacji. Zobaczcie jak strzelał Henryk Bałuszyński.
Czwartkowa nagła śmierć Bałuszyńskiego wstrząsnęła środowiskiem piłkarskim w Polsce. Szok przeżyli też kibice Górnika Zabrze, którego "Balu" był zawodnikiem. Jeszcze kilkanaście dni temu "Balu" uczestniczył w organizowanym przez nich turnieju piłkarskim Torcida Cup, który był połączony z prezentacją zespołu z Zabrza.

Bałuszyński w Górniku występował na przełomie lat 80. i 90. W barwach klubu z Roosevelta rozegrał w ekstraklasie 109 meczów, zdobył 18 goli.

W 1994 roku w Pucharze UEFA Górnik grał z Admirą Wiedeń. W meczu z Austriakami Bałuszyński popisał się fantastycznym uderzeniem z ponad 25 metrów i pokonał bramkarza Wolfganga Knallera. Mecz zakończył się remisem 1:1. Pierwszy mecz wygrała Admira 5:2.

Górnik - Admira



W czasie gry w Niemczech grał w VFL Bochum, Arminii Bielefeld, Ahlen i Babbelsbergu.

W listopadzie 1995 roku strzelił wspaniałego gola dla Bochum w wyjazdowym meczu z Arminią, wygranym 3:1. Gospodarze prowadzili, ale gol "Balu" wyrównał wynik.

Arminia - Bochum



Inny efektowny gol Bałuszyńskiego w Bundeslidze. Jesienią 1996 roku wykorzystał podanie Dariusza Wosza i mocnym strzałem strzelił bramkę w zwycięskim (3:1) meczu z HSV Hamburg.

Bochum - HSV



W reprezentacji "Balu" rozegrał 15 spotkań i strzelił 4 bramki, debiutował 9 lutego 1994 w Santa Cruz de Tenerife w meczu z Hiszpanią (1:1).

W lutym 1996 roku w Rijece Polacy grali z Chorwatami (1:2). W 18. min Bałuszyński strzelił mocno z rzutu wolnego z ok. 30 metrów, piłka odbiła się od stojącego w murze Nikoli Jerkana i zaskoczyła Drażena Ladicia.

Chorwacja - Polska



Bałuszyński w reprezentacji najbardziej zapamiętał mecz z Anglią na Wembley rozegrany w październiku 1996 roku. - Mimo porażki wypadliśmy naprawdę bardzo dobrze. Po mojej stronie boiska grał wtedy David Beckham. Z mojego podania Marek Citko zdobył prowadzenie - wspominał Bałuszyński.

Anglia - Polska



Po zakończeniu kariery Bałuszyński też chętnie grał w piłkę. We wrześniu 2011 roku w meczu charytatywnym strzelił dwa gole w meczu Oldboje Górnika Zabrze - Przyjaciele Fundacji "Mam marzenie". W jego drużynie grali dawni koledzy z boiska: Józef Dankowski, Dariusz Koseła, Mieczysław Agafon, Jacek Wiśniewski i Andrzej Orzeszek.

Mecz oldbojów Górnika Zabrze



Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »