Klub z Ekstraklasy grozi sądem... szkółce juniorów

Zarząd Górnika Zabrze SSA wezwał władze MSPN Górnik Zabrze do natychmiastowego zaniechania naruszania prawa ochronnego. - Jesteśmy zbulwersowani. Działamy legalnie i jeśli trzeba, będziemy się bronić na drodze sądowej - odpowiada szef szkółki.
Górnik ostro brzmiące pismo przesłał na adres szkółki MSPN. "Zarząd Górnika Zabrze SSA wezwał władze MSPN "Górnik Zabrze" do natychmiastowego zaniechania naruszania prawa ochronnego. W specjalnym piśmie przesłanym do Młodzieżowej Sekcji Piłki Nożnej "Górnik Zabrze", została ona poinformowana, że używanie przez nią znaku towarowego "Górnik Zabrze" w nazwie, a także w herbie (logo) jest całkowicie bezprawne, podobnie jak próby czerpania korzyści z tego" - czytamy w klubowym komunikacie.

Umowa z MSPN została rozwiązana w zeszłym roku. Obecnie klub z Zabrza domaga się, by MSPN zrezygnował ze swojego logo, w którym pojawiają się znaki związane z jedną z najbardziej utytułowanych ekip Ekstraklasy: "Górnik Zabrze SSA jest posiadaczem prawa ochronnego na znak towarowy i może żądać zaniechania naruszania prawa, jak również dochodzić na drodze sądowej naprawienia wyrządzonej szkody."

- Niech każdy pracuje na własne konto i własny rachunek - twierdzi Artur Jankowski, prezes Górnika Zabrze SSA.

MSPN wykłada swoje racje. - Nasze stowarzyszenie powstało w 2003 roku. W Górniku nie było wtedy pieniędzy na wiele podstawowych rzeczy, w tym także szkolenie młodzieży. Wtedy był wymóg licencyjny, by każdy klub posiadał grupy młodzieżowe. My to Górnikowi gwarantowaliśmy, wypełnialiśmy ich dokumenty licencyjne jako szkółka. Teraz słyszę, że mamy naprawiać jakieś szkody wyrządzone Górnikowi. O co chodzi? Jesteśmy zbulwersowani. Działamy legalnie i jeśli trzeba, będziemy się bronić na drodze sądowej - odpowiada szef MSPN, Tomasz Fatyga.