Sport.pl

Bezbłędny debiut Witkowskiego w Górniku. Czy jednak zagra w kolejnym meczu?

Gola nie puścił, błędów nie popełnił. Ale nie wiadomo, czy to on będzie pierwszym bramkarzem w piątkowym bardzo ważnym meczu Górnika Zabrze w Krakowie.
Norbert Witkowski zagrał w Ekstraklasie po raz pierwszy od listopada 2010 roku (wtedy był zawodnikiem Arki Gdynia). 90 minut w sobotnim meczu z ŁKS-em wypadło przyzwoicie, inna sprawa, że napastnicy gości nie byli wielkim zagrożeniem.

- Mieliśmy nie stracić bramki. I to nam się udało. Zagraliśmy konsekwentnie w defensywie. To zasługa całego zespołu, nie tylko moja. Myślę, że zagrałem poprawnie - stwierdził po spotkaniu 31-letni bramkarz - Ten remis to dla nas dwa punkty stracone. Na pewno jesteśmy z tego wyniku niezadowoleni - dodał.

Nie jest jasne, czy w kolejnym meczu bezbłędny w sobotę Witkowski znów stanie w bramce Górnika. Trener Adam Nawałka zapowiedział, że do treningów z pierwszą drużyną wraca od poniedziałku ukarany wcześniej za wywołanie awantury w jednym z katowickich lokali Łukasz Skorupski. - Dyspozycja w tygodniu poprzedzającym mecz z Cracovią zadecyduje, kto będzie pierwszym bramkarzem w tym spotkaniu - zapowiedział szkoleniowiec.

Więcej o: