Górnik Zabrze dostał licencję. Ale musi grać w Sosnowcu!

Klub z Zabrza w instancji odwoławczej dostał zgodę na grę w Ekstraklasie w nowym sezonie. Według Komisji ma grać w Sosnowcu, ale klub chce ponownej lustracji stadionu na Roosevelta
Komisja Odwoławcza PZPN zajmowała się dziś sprawą licencji dla Górnika, który zgody na grę w ekstraklasie nie otrzymał w pierwszej instancji. Komisja zdecydowała o przyznaniu zabrzańskiemu klubowi licencji. Pozwolenie dotyczy jednak gry na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.

Wszystko przez budowę, która trwa na obiekcie w Zabrzu przy ulicy Roosevelta. Według klubu z Zabrza sprawa nie jest rozstrzygnięta definitywnie. - Możemy wystąpić do Komisji Licencyjnej o ponowną lustrację stadionu w Zabrzu. Wtedy jest szansa, że będziemy mogli nadal grać przy Roosevelta. Na dziś najważniejsze jest jednak, że mamy licencję - z ulgą mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza, które jest większościowym udziałowcem klubu.

- Na pewno Górnik skorzysta z możliwości ponownego ubiegania się o grę na stadionie im. Ernesta Pohla, jeszcze przed startem rozgrywek Ekstraklasy - zapowiada Artur Jankowski, prezes Górnika. Warto dodać, że zgodnie z decyzją Komisji pierwszej instancji Górnik został objęty nadzorem finansowym. Przypomnijmy, że przed rokiem Górnik też był ostatnim klubem Ekstraklasy, który otrzymał licencję.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji Odwoławczej licencję otrzymał także Widzew Łódź.