Komisja Ligi rozstrzygnie dziś spór Górnika Zabrze i Bogdanki Łęczna

Pierwszoligowiec z Łęcznej domaga się surowej kary dla klubu z Zabrza. Wnosi o sześciomiesięczny zakaz transferów krajowych i zagranicznych!
Chodzi o zeszłoroczny transfer Prejuce'a Nakoulmy. Górnik zadeklarował wykupienie piłkarza, ale zwleka z zapłatą Bogdance Łęczna. Pierwszoligowiec chce pieniądze otrzymać niezwłocznie, bo sam musi zapłacić podatek VAT za transakcję.

Przypomnijmy: Klub z Łęcznej fakturę na transakcję Nakoulmy wystawił 27 kwietnia i jednocześnie termin płatności wyznaczył na 4 maja 2012 roku, siedem dni od wystawienia faktury. Górnik powinien zapłacić 1 milion 159 tysięcy złotych. Ale zabrzanie grają na czas, bo sami obecnie nie mają tak dużych pieniędzy. Klub z Łęcznej przesunął płatność na 18 maja. Gdy jednak i wtedy pieniądze nie wpłynęły, postanowił oddać sprawę do Komisji Ligi.

Bogdanka Łęczna przesłała wniosek do Komisji Ligi o ukaranie Górnika Zabrze półrocznym zakazem transferów. Ta sprawa budzi duże kontrowersje. W Łęcznej są pewni swoich argumentów, w Zabrzu też są przekonani, że racja jest po ich stronie.

Komisja Ligi poprosiła Górnika o przesłanie wyjaśnień w tej sprawie, dziś ma wydać decyzję.

- W czwartek przesłaliśmy nasze wyjaśnienia. Ze spokojem czekamy na posiedzenie Komisji Ligi - mówi Jerzy Mucha, rzecznik Górnika.