Menedżer Tereka Grozny obiecuje złote góry za Prejuce'a Nakoulmę

PRZEGLĄD PRASY. Górnik Zabrze za reprezentanta Burkina Faso miałby dostać 1,5 miliona euro. Natomiast miesięczna pensja napastnika, który za samo podpisanie umowy miałby skasować 200 tysięcy euro, miałaby wynosić 50 tysięcy euro. Tyle, że 'Prezes' nie chce grać w Rosji - informuje Przegląd Sportowy.
Wizja gry w czeczeńskim klubie nie podoba się Nakoulmie, bo 'jest tam zimno i niebezpiecznie, a on ma tylko jedno życie'.

Piłkarz Górnika chciałby występować na zachodzie Europy. Ma ponoć propozycje z Anglii (Aston Villa), Niemiec (Union Berlin), Włoch (Parma) i Francji (Nantes, Ajaccio). Najchętniej zagrałby w tym ostatnim kraju, ale francuskie kluby mają proponować jedynie 100-200 tysięcy euro, a samo wykupienie zawodnika z Bogdanki Łęczna to ponad milion złotych.

Więcej w poniedziałkowym Przeglądzie Sportowym.

Górnik i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »