Niezwykła makieta stadionu Górnika! 32 tysiące krzesełek, każde na 2 milimetry

W mieszkaniu pracownika Politechniki Śląskiej powstaje miniatura budowanego na Roosevelta stadionu Górnika Zabrze
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Jerzy Pocisk-Dobrowolski, pracownik Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach, od jesieni zeszłego roku pracuje nad niezwykłym wyzwaniem - tworzy w swoim mieszkaniu makietę nowego stadionu Górnika Zabrze.

W najbliższych dniach prace zostaną zakończone. Do wykonania makiety architekt wykorzystuje plastik, drewno i metal. Całość powstaje na podstawie o wielkości 1,5 na 1,5 metra. Makieta będzie 220 razy mniejsza od oryginału, ale wszystkie detale zgadzają się co do joty.

Co u autora budziło największe problemy? - Praca nad makietą jest równie skomplikowana, jak rzeczywiste roboty przy Roosevelta. Trzeba na przykład wstawić 32 tysiące krzesełek, każde oddzielnie, i każde wielkości 2 na 2 milimetry! Pracowałem nad wieloma makietami i gdy wydaje się, że już się wszystko wie, pojawia się kolejny projekt, który czymś zaskakuje - przyznaje Pocisk-Dobrowolski, który zbudował już makiety m.in. grodu słowiańskiego w Lubomii z VIII wieku, sztolni w Zabrzu czy synagogi w Wodzisławiu.

Architekt pracuje samodzielnie. - To niesamowite wyzwanie. Nie wiem, czy jeszcze raz bym się go podjął. Łącznie z obowiązkami zawodowymi na uczelni, pracuję obecnie prawie 22 godziny na dobę. Nie mam czasu na jedzenie i spanie, na całe normalne życie - mówi.

Na efekty pracy Pocisk-Dobrowolskiego z niecierpliwością czekają władze spółki Stadion, która zamówiła wykonanie makiety. - Chcemy ją zaprezentować w jakimś publicznym miejscu w Zabrzu, tak by wszyscy mieszkańcy mogli ją zobaczyć - zapowiada Tadeusz Dębicki, szef spółki Stadion, która nadzoruje budowę nowego obiektu. Niewykluczone, że makieta zostanie wystawiona w centrum handlowym Platan.

Więcej o: