Mocna odpowiedź z Górnika Zabrze na żenujący popis lingwistyczny Wojciecha Pawłowskiego. Posłuchaj [WIDEO]

Piłkarze śląskiego klubu udowadniają, że nauka języków może iść w parze z uprawianiem sportu.
Górnik i inni... Cały sport na Śląsku na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Cała Polska śmiała się ostatnio z filmiku klubowej telewizji Udinese, w którym po angielsku wywiadu próbuje udzielać młody polski bramkarz Wojciech Pawłowski. Wyrażenia "We will say what time we will tell" czy "I have okazejszyn" pozostaną w pamięci polskich kibiców na lata.

Z przypadku Pawłowskiego nie należy jednak wyciągać błędnych wniosków, że wszyscy polscy piłkarze to nieuki i lingwistyczne beztalencia. Nic bardziej mylnego.

Dobry przykład idzie z Górnika Zabrze. Okazuje się, że pozyskany tego lata z Bogdanki Łęczna Wojciech Łuczak przepada za nauką języków obcych. - Lubię uczyć się języków obcych. Fajnie jest móc pojechać za granicę i nie mieć problemów ze zrozumieniem- mówi 23-letni pomocnik, który w swojej karierze grał w holenderskim Willem II Tilburg.

Podobnie do sprawy nauki języków podchodzi Antoni Łukasiewicz. Doświadczony defensor świetnie mówi po angielsku i hiszpańsku, nieźle radzi sobie także po portugalsku. - Nauka angielskiego to zasługa mojej mamy, która w dzieciństwie powtarzała, że języki obce to podstawa i zapisywała nas z bratem na różne kursy i lekcje. Mówiła, że to nam się przyda w życiu i miała rację - opowiada Łukasiewicz, który grał w hiszpańskim Elche i portugalskiej UD Leiria. - Hiszpański jest stosunkowo łatwy. Kiedy w 2006 roku podpisałem kontrakt z Elche, zatrudniłem nauczycielkę tego języka i przez trzy tygodnie przeszedłem intensywny kurs. Miałem podstawy, gdy przyjeżdżałem do Hiszpanii. Po kilku kolejnych miesiącach radziłem sobie w tym języku całkiem nieźle. Portugalski natomiast jest trudniejszy jeśli chodzi o wymowę, natomiast pisownia jest zbliżona - opowiada zawodnik Górnika.

Posłuchajcie wypowiedzi Łukasiewicza na konferencji prasowej hiszpańskiego Elche.