Piotr Płatek: Nuda na Roosevelta. Oby trwała jak najdłużej.

W nie tak odległych czasach Górnika Zabrze niewiele dzieliło od zniknięcia z futbolowej mapy. Dlatego, gdy teraz słyszę głosy, że w klubie źle się dzieje, muszę przypomnieć pewne wydarzenia z historii klubu.
Gdy przeglądam klubowe forum Górnika, coraz częściej napotykam głosy pełne paniki, że Górnik dryfuje w złą stronę. Co będzie, jak nie sprzedamy Prejuce'a Nakoulmy? Dlaczego przez kamerki internetowe widać, że cementu na budowie stadionu jest za mało? Dlaczego jakiś sparing został przegrany?

To prawda, że w Zabrzu jest obecnie skromnie i bardzo oszczędnie. Wielkich transferów nie ma i na razie nie będzie. O mistrzostwie w najbliższych latach też raczej nie ma co myśleć. Ale jednocześnie nie ma dramatycznych zagrożeń. Miasto pomaga klubowi i zapewnia stabilizację, a trener Adam Nawałka od kilku lat jest gwarantem, że piłkarze nie zejdą poniżej przyzwoitego poziomu.

Pamiętam masową wyprzedaż piłkarzy robioną bez głowy i na wariata w 1995 roku. Pamiętam, jak wtedy na obiekcie wyłączono telefony z powodu nie zapłaconych rachunków, a wszyscy zastanawiali się, kiedy słynny Górnik podzieli los Zagłębia Sosnowiec, które znikło z futbolowej mapy. Albo sezon 2000/01, gdy Górnik cudem nie spadł, w klubie trzeba było angażować "ratownika" Mieczysława Broniszewskiego, by utrzymać zespół w Ekstraklasie. Czy sześć lat później, gdy do przedostatniej kolejki ważyły się losy piłkarzy i zaangażowania Allianz w klub.

Pamiętam niespokojny czas, gdy Stanisław Płoskoń miał już dość Górnika i klubowe akcje krążyły z rąk do rąk. No i rok 2009, gdy przez nikogo nie kontrolowany trener Henryk Kasperczak w szaleńczym zapędzie wydawał ogromne miliony, a klub dryfował do spadku z Ekstraklasy.

Tym wszystkim, którzy wpadają w panikę na wieść, że na przykład jeszcze nie sprzedano Nakoulmy, polecam więc zerknąć na to, co ostatnio działo się z Gieksą Katowice, na wielkie problemy Ruchu Radzionków czy Polonii Bytom. Oni to mają prawdziwe problemy.

Górnikowi żadna krzywda się nie dzieje. Jest nuda. Niech trwa jak najdłużej.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »