Ekstraklasa bada sprawę feralnego wyjazdu kibiców Górnika Zabrze do Białegostoku [WIDEO]

Fani Górnika Zabrze, choć przejechali 500 kilometrów, nie obejrzeli meczu w Białymstoku. Władze Ekstraklasy S.A. badają tę sprawę. A do internetu trafił film z nagraniem dopingu kibiców zza płotu.
Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Kibice na stronie swojego Stowarzyszenia Sympatyków Górnika Zabrze zamieścili oświadczenie, w którym winę za spóźnienie na stadion w Białymstoku obarczają policję ze stolicy Podlasia. Szalikowcy twierdzą, że funkcjonariusze zatrzymali ich autokar 10 kilometrów przed Białymstokiem, a następnie wskutek różnych proceduri opóźniano odjazd na mecz. Fani na stadion dotarli około 50. minuty meczu i zdecydowali nie wchodzić na trybuny.

Sprawą zajęły się władze Ekstraklasy S.A. - Ta sprawa na pewno zostanie wyjaśniona - zapewnia Marcin Stefański, dyrektor ds Logistyki Rozgrywek Ekstraklasa S.A.

Tymczasem do internetu trafił kilkunastominutowy film z nagraniem kibiców, którzy swój zespół dopingują zza płotu. Po końcowym gwizdku do fanów podeszli piłkarze Górnika.