Nieudany debiut Jacka Wiśniewskiego w MMA. Pokonany przez "Amstafa"! "Sędzia mnie wkur..."

Pojedynek Jacka Wiśniewskiego z Kamilem Walusiem na gali KSW 20 został przerwany przez sędziego w I rundzie. Wygrał przed czasem Waluś przydomek "Amstaf".
38-letni Jacek Wiśniewski, były piłkarz Górnika Zabrze, zadebiutował dziś w MMA. W hali Ergo Arena w Gdańsku w prestiżowej gali KSW 20 Wiśniewski walczył z Kamilem Walusiem, byłym strongmanem o przydomku "Amstaf". Wiśniewski, Ślązak z gliwickiej Sośnicy, ma za sobą bogatą karierę w pilkarskiej Ekstraklasie, w której rozegrał blisko dwieście meczów. Przed walką Waluś odgrażał się, że jeśli Wiśniewski przetrwa jedną rundę, będzie to jego sukces. I miał rację. po wyrównanym początku, w czwartej minucie po serii ciosów Walusia, Wiśniewski padł na ring, a Waluś zaczął go bić. W obawie o zdrowie zawodnika sędzia przerwał pojedynek. Wiśnia" wstał szybko i miał pretensję do arbitra o przerwanie walki. Waluś pochwalił po walce rywala. Eksperci uważali, że sędzia chyba za szybko przerwał walkę.

- Czy tak wygląda znokautowany człowiek? Czuję się bardzo dobrze. Chcę dalej walczyć. Sędzia mnie wku... Będę jeszcze więcej trenował - zapowiedział po walce Wiśniewski.