Górnik Zabrze bez kadrowiczów. Czy mecz z Koroną Kielce jest zagrożony?

Trzej najlepsi zawodnicy Górnika Zabrze uczestniczą w przedłużonym zgrupowaniu reprezentacji Polski. A już w piątek zabrzan czeka przecież mecz ligowy z Koroną.


Środowy trening Górnika celowo zaplanowano na popołudnie, aby mogli wziąć w nim udział Adam Danch, Łukasz Skorupski i Arkadiusz Milik, których powołano do reprezentacji. Tyle, że trójka kluczowych graczy Górnika nie dotarła do Zabrza. To oczywiście efekt kłopotów z organizacją meczu Polski z Anglią. - Miejmy nadzieję, że dziś pójdzie wszystko zgodnie z planem - mówi Bogdan Zając, drugi trener Górnika.

Wszystko wskazuje więc na to, że Danch, Skorupski i Milik odbędą tylko jeden trening z zespołem przed piątkowym spotkaniem z Koroną. Górnik, choć pokrzywdzony, nie zgłasza bowiem żadnych pretensji. - Chciałbym, aby każdy trener miał taki problem, że w swojej drużynie ma tylu kadrowiczów. Ci piłkarze spędzają przecież w klubie dużo czasu. Teraz są w dobrych rękach. Wiemy, jak się przygotowują, jakie są akcenty treningowe. Nie powinno być żadnego problemu - uspokaja Zając.

Dodajmy, że Górnik ma jeszcze jednego kadrowicza. Reprezentant Burkina Faso Prejuce Nakoulma wrócił bez problemów na Śląsk. - Prejuce wrócił już we wtorek. Od razu miał odnowę biologiczną. Dzisiaj już normalnie trenował i widać, ze czuje się dobrze - mówi drugi trener Górnika.

Kto wygra 29 października Wielkie Derby Śląska?
Więcej o: