Górnik Zabrze musi się podzielić kasą za ewentualny transfer Prejuce'a Nakoulmy

PRZEGLĄD PRASY. Przy okazji tematu transferu Prejuce'a Nakoulmy do zagranicznego klubu ?Przegląd Sportowy? przypomina, że kasą trzeba się będzie podzielić.
Po ewentualnym transferze Nakoulmy na konto Górnika wpłynie 1,250 mln euro. Taka jest cena odstępnego wpisana w kontrakt piłkarza. Nie oznacza to jednak, że Górnik zgarnie całą sumę.

"PS" przypomina, że 20 procent kwoty, czyli 250 tys. złotych, należy się pierwszoligowej Bogdance Łęczna, która sprzedając Nakoulmę do Górnika, taki właśnie zapis zagwarantowała sobie w umowie. Z miliona, który zostanie, klub z Zabrza musiałby jeszcze uregulować zaległości wobec samego napastnika. Jak nieoficjalnie informuje "PS", chodzi o sumę ok. 25 tysięcy euro.

Czy Prejuce Nakoulma przyjmie ofertę Rubina Kazań?