Legenda Górnika Zabrze: Wciąż jest szansa na mistrzostwo Polski!

- Drużyna nie może jednak więcej notować takich wpadek jak ostatnio - mówi Jan Kowalski, były piłkarz i trener Górnika Zabrze.


Gdyby zabrzanie pokonali w niedzielę Jagiellonię Białystok, to dopadliby w tabeli Ekstraklasy Legię Warszawa pod względem ilości zdobytych punktów. Niespodziewanie spotkanie zakończyło się jednak porażką górników. - Zawiodła psychika. Jagiellonia nie wygrała wcześniej wiosną meczu i zawodnikom pewnie się wydawało, że jakoś ich pokonają. Trener na pewno ich przed tym przestrzegał, ale widać było, że zabrakło im koncentracji. Dopiero gdy Jagiellonia opadła z sił, to Górnik zaczął grać i trzeba przyznać, że przy odrobinie szczęścia mógł nawet zremisować - mówi Kowalski.

Były reprezentant Polski podkreśla, że piłkarze mogli też sobie nie poradzić z oczekiwaniami. - Na pewno zdawali sobie sprawę z tego, że mogą dogonić Legię. Może ich to przerosło? Górnik nie ma jeszcze takiej drużyny, aby zawsze i wszędzie łatwo wygrywać. Wierzę jednak, że już w najbliższym meczu z Lechem Poznań będzie to jednak inaczej wyglądało. Sam powrót do składu Prejuce'a Nakoulmy nie wystarczy. Każdy piłkarz musi zostawić zdrowie na boisku. Wierzę, że miejsce w pucharach, a nawet mistrzostw Polski, wciąż jest do zdobycia - podkreśla Kowalski.

Ile goli Ireneusz Jeleń strzeli dla Górnika jeszcze w tym sezonie ligowym?