Zszokowany kapitan Górnika Zabrze

Adam Danch, kapitan Górnika, po meczu nie mógł zrozumieć, jak to się stało, że gospodarze przegrali tak ważną grę.
- Znowu ten Demjan... Byliśmy dobrze ustawieni taktycznie, każdy wiedział, co ma robić na boisku. Brakowało nam jednak wykończenia akcji. Jesteśmy zszokowani tym wynikiem - podsumował obrońca Górnika, który przez cały mecz toczył pojedynki ze słowackim napastnikiem Podbeskidzia. Promieniał za to pomocnik Podbeskidzia Damian Chmiel, to właśnie po jego podaniu Demjan zdobył gola. - Wiedzieliśmy, o jaką stawkę toczy się gra. Tym bardziej cieszy wygrana i to po raz pierwszy w naszych meczach z Górnikiem. Remis nam nic nie dawał. W drugiej połowie niepotrzebnie się cofnęliśmy, nie tak to miało wyglądać. Będziemy to analizować. Tuż przed golem sam miałem świetną szansę, zawahałem się i Skorupski zabrał mi piłkę. Potem jednak po moim zagraniu Demjan trafił do siatki, więc mój bilans wyszedł na zero - mówił Chmiel.

Kto będzie wyżej w tabeli Ekstraklasy na koniec sezonu?