Górnikowi Zabrze rozsypała się defensywa. Zanosi się na przebudowę

PRZEGLĄD PRASY. W najbliższym meczu z Zagłębiem w Lubinie Górnik nie może liczyć na pięciu obrońców - przypomina ?Sport? i wskazuje, że zabrzańską defensywę może czekać przebudowa.
Pozyskani zimą Marcin Kuś i Mateusz Słodowy mogą grać, bo ich certyfikaty wciąż nie dotarły do klubu. Kontuzjowani są Michał Bemben i Mariusz Magiera, natomiast Adam Danch musi pauzować za kartki. Do składu, po wyleczeniu urazu biodra, ma za to wrócić Seweryn Gancarczyk. Dodajmy jeszcze, że w ostatnim meczu z Bełchatowem na ławce rezerwowych usiadł podstawowy dotąd bramkarz Łukasz Skorupski.

Zdaniem Marka Kostrzewy, byłego piłkarza Górnika, ostatnie problemy zespołu mają źródło właśnie w grze obrony.

- Boczni defensorzy dawali spokój, pewność i "napędzali" grę Górnika do przodu. Proszę policzyć, ile goli padało po asystach Bembna, Magiery i Gancarczyka. Dziś to już przeszłość - mówi Kostrzewa "Sportowi" .

Czy Górnik Zabrze zagra w europejskich pucharach?