Prezes Górnika Zabrze: kac po meczu z Ruchem Chorzów wciąż jest spory

PRZEGLĄD PRASY. Byliśmy przecież kilkadziesiąt sekund od drugiej w tym roku wygranej z Ruchem i czwartej z rzędu w lidze - żałuje Artur Jankowski w rozmowie ze ?Sportem?.
- Po pierwszej połowie powinniśmy byli prowadzić 2:0. Tylko że my, grając bardzo dobrze, nie wykorzystaliśmy dwóch-trzech "setek", a Zieńczuk strzelił gola "stadiony świata" - mówi prezes.

Cel minimum Górnika jest cały czas taki sam: awans do grupy 1-8. - Tych pięć kolejek potwierdza, że jest realny, jednak mecz z Ruchem, że z każdym trzeba grać do ostatniej sekundy, żeby zdobyć punkty - mówi.

Klub sondował czy jest szansa wypożyczenia Arkadiusza Milika, z racji faktu, że niewiele gra w Bundeslidze. Ze słów Jankowskiego wynika, że nie ma. - Słyszymy, że ma propozycje z innych klubów niemieckich. Życzymy mu wszystkiego najlepszego, ale w Górniku na pewno nie zagra.

Więcej w "Sporcie