Sport.pl

Czy w Górniku Zabrze powinna nastąpić zmiana bramkarza

Norbert Witkowski był antybohaterem poprzedniego spotkania Górnika Zabrze. Czy to oznacza, że trafi na ławkę rezerwowych?
W doliczonym czasie gry, w niedawnych Wielkich Derbach Śląska, Witkowski przepuścił piłkę po dość łatwym do wybronienia uderzeniu Macieja Jankowskiego. Zabrzan kosztowało to utratę punktów. Witkowski przepraszał potem kolegów w szatni za swoją niefortunną interwencję. Choć błąd bramkarza był bezdyskusyjny, to zaraz po spotkaniu trener Adam Nawałka jasno podkreślił, że "razem wygrywamy i razem przegrywamy".

Czy dla Witkowskiego znajdzie się jednak miejsce w składzie w piątkowym pojedynku z Lechią Gdańsk? - Gdy któremuś z bramkarzy Górnika przydarzały się w czasie meczów błędy, to były oczywiście potem przedmiotem dokładnej analizy. Ciężko jednak przewidzieć, co obecnie postanowią trenerzy. Moim zdaniem Norbert jest bardzo dobrym bramkarzem. To normalne, że w sporcie zdarzają się lepsze i gorsze spotkania. Każdy z nas ma innych charakter, ale z własnego doświadczenia wiem, że po popełnionym błędzie człowiek od razu chce się zrehabilitować i pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy - mówi Mateusz Sławik, który jeszcze niedawno był bramkarzem Górnika.

Na miejsce Witkowskiego z pewnością czyha już Pavels Steinbors. Pozyskany latem Łotysz siedział dotąd na ławce, a szansę gry otrzymał tylko w meczu Pucharu Polski. Spisał się w nim zresztą bardzo dobrze.

Z drugiej strony, warto przypomnieć, że trenerzy Górnika nie są skorzy do szybkiego odsuwania zawodnika od składu. Tak było w przypadku Łukasza Skorupskiego, który w ubiegłym sezonie popełnił gafę w meczu z Legią Warszawa, ale nie kosztowało go to utraty miejsca w jedenastce. Górnikowi wyszła potem ta decyzja na dobre.

Więcej o: