Sport.pl

Jak Tomasz Hajto i Górnik Zabrze załatwili drużynę Michała Probierza

Jeden z większych stresów w swoim trenerskim życiorysie szkoleniowiec Lechii Gdańsk Michał Probierz przeżył podczas meczu przeciwko Górnikowi Zabrze.
Mecz Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze to hit weekendowej kolejki ekstraklasy.

Trenerem gospodarzy jest dobrze znany w naszym regionie Michał Probierz.

Jeden z większych stresów w swoim trenerskim życiorysie Probierz przeżył podczas meczu przeciwko Górnikowi Zabrze.

W marcu 2008 roku prowadzona przez Probierza Polonia zagrała u siebie z Górnikiem. Probierz oglądał mecz z trybun, była to kara nałożona na niego przez Ekstraklasę SA. Wydawało się, że broniąca się przed spadkiem Polonia zremisuje bezbramkowo, kiedy pod koniec gry cios gospodarzom zadał Tomasz Hajto.

"Gazeta" opisywała: "W 81. min meczu sprawy w swoje ręce postanowił wziąć jednak Tomasz Hajto. Stoper Górnika odebrał na swojej połowie piłkę Mariuszowi Mężykowi i... strzelił. Kopnięta z potężną siłą piłka przeleciała około 60 m i wpadła do bramki Polonii. Młodszy z Peskoviciów, którego piłka niemiłosiernie przelobowała, padł na murawę jak nieżywy.

Już w dniu meczu fantastyczny gol Hajty stał się przebojem YouTube.



- Nie poddajemy się. Nadzieja umiera ostatnia - zapewniał po dramatycznym meczu trener Probierz. Miał rację, bo Polonia uratowała się przed spadkiem. Po sezonie Probierz odszedł z Bytomia.

Więcej o: