Prejuce Nakoulma z Górnika Zabrze zimą trafi do Anglii?

Okienko transferowe się zamknęło i już wiadomo, że Prejuce Nakoulma pozostanie w Górniku Zabrze. Spekulacje o jego transferze ucichną jednak tylko na kilka miesięcy.
To było już trzecie okienko transferowe, w którym wydawało się, że Nakoulma zmieni klub. Znów tak się jednak nie stało. Piłkarz miał podobno cztery konkretne oferty transferu, ale wszystkie odrzucił. Nie kusiła go bowiem perspektywa gry w Rosji (Terek Grozny) ani Turcji. Nakoulmę łączono też m.in. z Freiburgiem i FC Porto, ale akurat te kluby po zawodnika się nie zgłosiły. Chętnych do jego zatrudnienia byłoby z pewnością więcej, ale za skrzydłowego trzeba zapłacić 1,25 mln euro odstępnego. Sporo jak za zawodnika, który wiosną zdobył jednego gola.

Z informacji ŚLĄSK.SPORT.PL wynika, że Nakoulmą zainteresował się ostatnio jeszcze jeden klub, z którego oferty zawodnik pewnie by skorzystał, ale na przeszkodzie do transferu stanęły względy formalne. Chodziło bowiem o klub z angielskiej Premier League. Skrzydłowy Górnika, jako gracz spoza Unii Europejskiej, nie miał jednak szans na uzyskanie pozwolenia na pracę w Anglii.

Zimą wiele się może w tej sprawie zmienić. Po pierwsze, zawodnik wciąż czyni starania o polski paszport (jego pierwszy wniosek odrzucono), który ułatwiłby mu uzyskanie pozwolenia. Druga ścieżka jest jeszcze łatwiejsza. Chodzi spełnienie wymogu rozegrania odpowiedniej ilości meczów w reprezentacji swojego kraju. Jeśli Nakoulma zagra w jesiennych meczach barażowych "Ogierów" o mundial, to osiągnie limit występów w 75 proc. meczów kadry w ciągu dwóch lat. Skrzydłowy ma powołanie na ten mecze praktycznie w kieszeni, bo to jego gol w sobotnim spotkaniu z Gabonem sprawił, że Burkina Faso jest o krok od udziału w mistrzostwach świata.

Do tego trzeba dodać, że kontrakt Nakoulmy z Górnikiem wygasa już w czerwcu. Szanse na jego przedłużenie wydają się iluzoryczne. Zimowe okienko będzie zatem ostatnią szansą, aby zarobić na jego transferze, a Górnik miał przecież wpisany dochód ze sprzedaży zawodnika w swoje plany budżetowe.

Kto jest najlepszym prezesem klubu piłkarskiego na Śląsku?