Dwa oblicza Górnika Zabrze w meczu z Legią Warszawa. Po przerwie już tylko rozpaczliwa obrona

Ivica Vrdoljak (Legia)

Ivica Vrdoljak (Legia) (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

Górnik Zabrze nie dał rady zdobyć choćby punktu w Warszawie. Po świetnej pierwszej połowie w drugiej zabrzanie dali się zdominować gospodarzom i przegrali 1:2. To pierwsza porażka Górnika w sezonie.
Górnik wyszedł na boisko bardzo zmobilizowany. To nie był już ten zespół, który wiosną oddał Legii punkty prawie bez walki. Trener Adam Nawałka potrafił wyzwolić w swoich zawodnikach agresję, którą imponowali od początku meczu. Legia podjęła walkę, stąd mecz był twardy, a emocje aż w nim buzowały.

Prowadzenie dla zabrzan zdobył w 24. min Łukasz Madej, który technicznym strzałem posłał piłkę do bramki. Zasługę przy golu miał Prejuce Nakoulma, który chwię wcześniej swoją akcją wywołał popłoch i chaos w obronie Legii.

Gospodarze wyrównali już niespełna dziesięć minut później. W kontrowersyjnych okolicznościach, bo rozpędzony Henrik Ojamaa "zanurkował" w pole karne i trudno było się doszukiwać faulu Krzysztofa Mączyńskiego na legioniście. Arbiter wskazał jednak na rzut karny, Ivica Vrdoljak pewnie go wykorzystał. W kuluarach powstał spór: czy Mączyński zaatakował barkiem plecy rywala czy też było to starcie barkiem w bark.

Zdumiewająca była dysproporcja między postawą Górnika w pierwszej i drugiej połowie meczu.

W pierwszej zabrzanie spisywali się świetnie, czasami idealnie. Zabrzanie wówczas grali, a rywale jedynie biegali za piłką.

Po przerwie role się odwróciły. Górnicy tylko się bronili, momentami rozpaczliwie, i nie stworzyli już ani jednej sytuacji bramkowej. Legia zdominowała grę. Gospodarze wygrywali indywidualne pojedynki, atakowali z rozmachem i w końcu dopięli swego. W 85. min po rzucie rożnym Vrdoljak trafił w poprzeczkę, a nadbiegający Tomasz Jodłowiec dobił piłkę do bramki.

18 grudnia kolejny mecz tych drużyn - w Pucharze Polski w Zabrzu.

Zobacz także
  • Molde FK - Legia 1:1 Dominik Furman: Mecz z Górnikiem jest dla nas prestiżowy
  • Zaskoczenie? Jan Urban nie widzi w Górniku Zabrze zagrożenia dla Legii Warszawa
  • Górnik Zabrze postawi się Legii Warszawa. Adam Nawałka: "Nie czujemy kompleksów"
Komentarze (4)
Dwa oblicza Górnika Zabrze w meczu z Legią Warszawa. Po przerwie już tylko rozpaczliwa obrona
Zaloguj się
  • lentner

    Oceniono 6 razy 2

    No tak, Legia była zdecydowanie lepsza. Pocieszające jest jedynie tp, że w nawet w II połowie Górnik grał lepiej niż Ruch we wszystkich minutach tego sezonu :)

  • karmanskie23

    Oceniono 15 razy -1

    a teraz brudasy z Zabrza możecie sobie na te kciuki klikać zasrańce. jaka pogoda w Moswkwie? mama już zarobiła na jabola eduardo czy maczo sraczio?

  • karmanskie23

    Oceniono 13 razy -1

    całym sercem byłem dziś z legią. Te ruskie podrzutki nie powinny w ogóle zajmować 2 miejsca. W drugiej połowie nie istnieli.Brawo Legia. A szczewa won do Moskwy tam wasze miejsce stalinowskie bękarty. Czerwone komunistyczne wrzody na życi Górnego Ślaska.

  • ttoorroo05

    Oceniono 7 razy -5

    Z czym do Europy patalachy.Nawet do poziomu Legi duzo brakuje.Dla was tylko mlocka w badziewnej lidze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 32 63 49-30 18 9 5
2 Legia Warszawa 32 63 49-32 19 6 7
3 Piast Gliwice 32 59 50-31 17 8 7
4 Jagiellonia Białystok 32 51 49-44 14 9 9
5 Cracovia Kraków 32 48 39-36 14 6 12
6 Zagłębie Lubin 32 47 50-42 14 5 13
7 Lech Poznań 32 47 45-43 14 5 13
8 Pogoń Szczecin 32 46 50-48 13 7 12
9 Korona Kielce 32 43 38-46 11 10 11
10 Wisła Kraków 32 42 58-53 12 6 14
11 Górnik Zabrze 32 37 39-50 9 10 13
12 Wisła Płock 32 36 45-52 9 9 14
13 Miedź Legnica 32 33 32-56 8 9 15
14 Arka Gdynia 32 32 41-45 7 11 14
15 Śląsk Wrocław 32 31 36-41 8 7 17
16 Zagłębie Sosnowiec 32 28 45-66 7 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa