Sport.pl

Piłkarze Górnika Zabrze po meczu z Legią: Rywal silny, ale karny pochopny

W drugiej połowie Legia pokazała, że jest silna, zdominowała nas i zasłużenie wygrała. Głowa do góry, są następne mecze - mówił po porażce 1:2 z Legią obrońca Górnika Zabrze Paweł Olkowski.
Górnik w pierwszej połowie dawał sobie radę z Legią, ale po przerwie rywal go zdominował. Oto pomeczowe wypowiedzi zabrzan dla ŚLĄSK.SPORT.PL:

Paweł Olkowski:

- Chcieliśmy tu wygrać. Legia była faworytem, ale w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze. Była okazja strzelić na 2:0 i byłoby po meczu. Nie udało się, a gola straciliśmy po kontrowersyjnym karnym. W drugiej połowie Legia pokazała, że jest silna, zdominowała nas i zasłużenie wygrała. Głowa do góry, są następne mecze.

Błażej Augustyn:

- W drugiej połowie zabrakło mi sił, nie mogłem się skupić, byłem odcięty od świata i dostałem zmianę. Po przerwie zostawiliśmy Legii za dużo miejsca. Teraz jedziemy wygrać na Koronę.

Rafał Kosznik:

- W pierwszej połowie graliśmy wysoki pressing, tak jak zakładaliśmy. W drugiej zeszliśmy do obrony, ale remis powinniśmy wywieźć. Moim zdaniem karnego nie było, sędzia był pod presją stadionu, kibiców Legii i dlatego go podyktował.

Mariusz Przybylski:

- Szkoda, że nie podtrzymaliśmy tempa z pierwszej połowy. Ja czułem się dobrze i na pewno nie była to kwestia kondycji. Karny? Moim zdaniem podyktowany pochopnie, była walka bark w bark, ale sędzia gwizdnął i nie ma co dyskutować.