Czego Tomasz Hajto życzy nowemu trenerowi Górnika Zabrze

Zbliża się dzień ponownego debiutu Ryszarda Wieczorka na ławce trenerskiej Górnika Zabrze.
Wieczorek po raz pierwszy poprowadzi zabrzan w tym sezonie w niedzielnym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nie będzie to dla niego coś zupełnie nowego, bo trenerem Górnika był już w latach 2008-09. Zabrzan prowadził w 45 oficjalnych meczach, z których wygrał 15. Prowadzony przez niego Górnik zajął 8. miejsce w ekstraklasie. - Do lepszego rezultatu zabrakło nam trochę szczęścia. Poza tym trzeba przyznać, że poprzeczka w postaci oczekiwań kibiców była zawieszona bardzo wysoko. Już w pierwszym sezonie niektórzy wymagali cudów od młodych chłopaków, jak Pazdan, Marciniak czy Pawelec. A ja i Jurek Brzęczek mieliśmy już swoje lata - wspomina Tomasz Hajto, były podopieczny Wieczorka w Górniku.

- Nasza współpraca na linii zawodnik - trener układała się bardzo dobrze. Fajnie wspominam ten okres już z perspektywy mojej pracy trenerskiej. Pamiętam fajne treningi i dobrą atmosferę w zespole. Najważniejszy jest jednak końcowy efekt i życzę trenerowi Wieczorkowi, by tym razem był on lepszy od poprzedniego. W końcu wraca do Górnika z bogatym bagażem doświadczeń - dodaje Hajto.

Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Który klub będzie miał ładniejszy stadion?