Cztery miliony złotych dla Górnika Zabrze. Miasto pomoże klubowi

- Chcemy, aby Górnik Zabrze przetrwał trudny okres. Klub ma opracowany plan naprawczy. Gdy w końcu pojawią się przychody ze stadionu, to wyjdziemy na finansową prostą - mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Górniku Zabrze na Facebooku >>

W Górniku ostatnio wiele się dzieje. Najważniejsza zmiana to oczywiście zatrudnienie Ryszarda Wieczorka w miejsce Adama Nawałki, który został nowym selekcjonerem reprezentacji.

Maciej Blaut: Dlaczego w Zabrzu postawiono właśnie na Ryszarda Wieczorka?

Krzysztof Lewandowski: Po rozmowach z kandydatami uznaliśmy, że to właśnie osoba trenera Wieczorka będzie w tym momencie najodpowiedniejsza. To nie oznacza, że inni kandydaci byli źli albo nie spełniali oczekiwań. Wieczorek jest trenerem doświadczonym i - w zakresie trzymania dyscypliny w zespole - dość zbliżony do Adama Nawałki. To akurat nie jest zawsze dobre dla drużyny, ale w przypadku Górnika wydało nam się bardzo istotne.

Wielu fanów wypomina mu jednak nieudany poprzedni pobyt w Górniku.

- Analizowaliśmy jego pracę w Górniku i oceniliśmy ją wysoko! O słabszych wynikach zadecydowało wówczas kilka elementów, na które sam trener nie miał wpływu. Nie można mu postawić żadnych większych zarzutów. Zdawaliśmy sobie sprawę, że opinia publiczna można nie przyjąć przychylnie tej kandydatury. Uznaliśmy jednak, że najważniejsze jest dobro klubu.

Zadaniem nowego trenera jest awans do czołowej ósemki ligi. Czy to nie mało ambitne zadanie dla wicelidera ekstraklasy?

- To nie kwestia braku wiary w trenera. Uznaliśmy po prostu, że nowy szkoleniowiec musi otrzymać ten sam cel co jego poprzednik.

Kilka dni temu miał pan okazję spotkać się z Lukasem Podolskim. O czym rozmawialiście?

- Przede wszystkim o jego zaangażowaniu w akademię piłkarską Górnika. Rozmowy były owocne, jesteśmy bardzo zadowoleni. Innym tematem był udział Lukasa w filmie fabularnym Jana Kidawy-Błońskiego, którego scenariusz oparty jest na życiorysie Jana Banasia. Film otrzymał już pozytywną decyzję o dofinansowaniu ze strony Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Zdjęcia do niego powinny rozpocząć się wiosną, a sam film ma pojawić się w kinach w 2015 r. Lukas ma w nim zagrać rolę epizodyczną. Weźmie udział w jednym dniu zdjęciowym. Zagra gwiazdę FC Koeln, która spotka się z Banasiem.

Jak miasto zamierza wesprzeć Górnika w przyszłym roku?

- W projekcie budżetu zapisaliśmy 4 mln zł na potrzeby klubu. To nie jest kwota, który wystarczy na załatanie wszystkich dziur, ale tyle po prostu jesteśmy w stanie dołożyć. Wiadomo, że Górnik jest w trakcie dużej transformacji finansowej. Klub wciąż musi wyprostowywać stare zaległości, a pozbawiony jest większych wpływów z biletów. Chcemy, aby Górnik przetrwał trudny okres. Klub ma opracowany plan naprawczy. Gdy w końcu pojawią się przychody ze stadionu, to wyjdziemy na finansową prostą.

A kiedy stadion zostanie otwarty? To już oczywiste, że budowa nie zakończy się - jak planowano - 30 listopada.

- Pracujemy intensywnie nad wypracowaniem decyzji w tej sprawie. Ogłosimy ją publicznie na początku przyszłego tygodnia. Wtedy w szczegółach opowiemy, jakie będą losy stadionu. Jestem jednak przekonany, że w przyszłym roku pierwszy etap modernizacji zostanie ukończony.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>