Świetni rezerwowi Górnika Zabrze w meczu z Legią [OCENY PIŁKARZY]

Górnik Zabrze wygrał 3:1 z Legią Warszawa. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu ekipy trenera Ryszarda Wieczorka. Najlepsi byli Mateusz Zachara i Krzysztof Mączyński
Na sam koniec sezonu zabrzanie ograli najlepszy polski zespół. Aż szkoda, że na kolejny mecz zabrzan o stawkę trzeba poczekać dwa miesiące.

Pavels Steinbors - 2. Notę obniża błąd przy strzale z wolnego Helio Pinto. Łotysz jakby nie wyczuł, w którą stronę poleci piłka.

Paweł Olkowski - 4. Potwierdził swoje walory, czyli szybkie rajdy po skrzydle. Ale w obronie też nie było źle. Raz próbował wyprzedzić go Henrik Ojamaa, ale zapomniał, że ma do czynienia z Olkowskim.

Boris Pandża - 4. Zdał egzamin z bardzo trudnym rywalem. Bośniak bardzo wolno wchodził do drużyny Górnika, ale dziś nie zawiódł.

Antoni Łukasiewicz - 3. Kilka drobnych błędów, ale wreszcie można oglądać go bez drżenia

Maciej Małkowski - 3. Dziś nie było widać, że na obronie gra z musu

Prejuce Nakoulma - 4. Miał już lepsze mecze, ale niech każdy nieco gorszy w jego wykonaniu tak wygląda. Miał udział w pierwszej bramce.

Krzysztof Mączyński - 5. Bardzo dobry mecz tego środkowego pomocnika. Bardzo przydatny w defensywie, groźny w ofensywie. Przy pierwszym golu trafił w słupek.

Radosław Sobolewski - niesklasyfikowany. Za długo nie pograł. Złapał uraz mięśnia dwugłowego. Na szczęście jest czas żeby się wyleczyć.

Mariusz Przybylski - 4. Niby niewidoczny, ale jeszcze bardziej niewidoczni byli pomocnicy Legii. Czyja to zasługa?

Łukasz Madej - 3. Coraz pewniej czuje się w Górniku. Na tyle pewnie, że dostał powołanie do kadry

Mateusz Zachara - 5. W ciągu roku eksplodował formą. Jeden z najlepszych napastników polskiej ligi. Gdyby po zdobyciu gola strzelił jeszcze drugiego z okazji, którą sam wypracował byłaby nota maksymalna.

Wojciech Łuczak - 4. Pierwszy rezerwowy. Coraz ważniejszy zawodnik Górnika. Pytanie brzmi: lepszy jako gracz podstawowy czy jako joker? Wspaniały gol po strzale z dystansu.

Ołeksandr Szeweluchin - 1. Drugi rezerwowy. Nie powinien być sklasyfikowany, ale jak nie docenić udziału przy trzeciej bramce?

Przemysław Oziębała - 3. Trzeci rezerwowy. Grał jeszcze krócej niż Szeweluchin, ale to on zdobył gola, który przesądził o awansie.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Facebooku. Czy już nas polubiłeś? >>

Co bardziej pamiętasz z historii Górnika Zabrze