Bijatyka kiboli Górnika Zabrze w Niemczech. "Nie chcieliśmy awantury"

Kamery monitoringu zarejestrowały bójkę kiboli z Zabrza z ochroną w hali sportowej Schwalbe-Arena w Gummersbach. - Do Niemiec przyjechaliśmy w celu dopingowania naszego ukochanego klubu, jakim jest Górnik Zabrze. Nikt z nas nie pojechał tam w celu rozpętania awantury - piszą w specjalnym oświadczeniu zabrzańscy kibice.
To właśnie tu odbywał się turniej futsalowy, któremu patronował Lukas Podolski. Dochód z imprezy ma zasilić jego fundację. Górnik Zabrze wysłał tam swoich młodszych zawodników. Nie udało im się jednak wyjść z grupy eliminacyjnej. Dwa mecze zakończyły się porażką, zabrzanie wygrali tylko jeden.

Wyjazd do Niemiec zostanie zapamiętany też z innego powodu. Do sieci już trafiło nagranie z bójki pseudokibiców z Zabrza z ochroną. "Górnik Zabrze (polish hooligans) fight with security" - tak opisano film zamieszczony w portalu YouTube. Widać na nim, jak grupa mężczyzn próbuje wedrzeć się do sali, w stronę drzwi poleciały petardy i kosze na śmieci.

Więcej - TUTAJ.

Kibice postanowili wyjaśnić przyczyny zajścia w specjalnym oświadczeniu. Ich zdaniem bójka to następstwo "karygodnego i nieprofesjonalnego zachowania ochrony". Kibice piszą, że do Gummersbach dotarli w niedzielę wczesnym rankiem, a ich pobyt przebiegał bardzo spokojnie. Gdy dotarli pod halę, mieli zostać poinformowani, że nie zostaną wpuszczeni do środka, choć posiadali ważne bilety.

"Blisko dwugodzinne rozmowy z organizatorami turnieju nie dają rezultatu, ponieważ na nasze wejście nie zgodziła się agencja ochrony, która zabezpieczała obiekt. Chcemy dodać, że ochrona składała się głównie z obywateli tureckich, którzy od samego początku nastawieni byli negatywnie do całej naszej grupy, prowokowali i w sposób wulgarny obrażali kibiców Górnika Zabrze. Ochronie nie spodobały się plecaki oraz elementy graficzne na bluzach. Był to ich główny pretekst, aby nas nie wpuścić. Pod wejściem do hali doszło do sytuacji, w której jeden z kibiców Górnika został potraktowany przez ochronę gazem. Ta sytuacja spowodowała eskalację zdarzeń widocznych na krążących w internecie filmikach. Zauważyć na nich można również sytuację, w której ochrona rzuca w nas butelkami i przegania spod wejścia przedstawiciela kibiców, który rozmawiał z organizatorami o wejściu na obiekt. Do Niemiec przyjechaliśmy w celu dopingowania naszego ukochanego klubu, jakim jest Górnik Zabrze. Nikt z nas nie pojechał tam w celu rozpętania awantury. W hali nie była obecna żadna inna zorganizowana grupa kibiców, tym bardziej ubolewamy, iż na obiekt nie weszliśmy" - napisali fani w oświadczeniu.





Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Na co czekasz bardziej w 2014 roku?