Czy "wielki niemowa" przejmie opaskę kapitana Górnika Zabrze?

Piłkarze Górnika Zabrze wybiorą wkrótce nowego kapitana zespołu. Wielce prawdopodobne, że zostanie nim Radosław Sobolewski. Czy to na pewno będzie najlepszy możliwy wybór?
Teoretycznie opaska kapitańska w Górniku jest własnością Adama Dancha. Stoper zabrzańskiej drużyny leczy jednak kontuzję i wiadomo, że wiosną to nie on będzie wyprowadzał kolegów na boisko. Jesienią zastępował go w tej roli Krzysztof Mączyński, ale on z kolei niedawno pożegnał się z klubem. Kto zostanie nowym kapitanem?

- Nie jestem zwolennikiem, aby narzucać kogoś zespołowi. To musi wyjść z szatni. Będą wybory - zapowiada trener Ryszard Wieczorek. Szkoleniowiec Górnika sugeruje jednocześnie, że kapitanem mógłby zostać Radosław Sobolewski. To zupełnie inny styl działania niż jego poprzednika Adama Nawałki, który po prostu narzucał zespołowi swój wybór.

Bardzo prawdopodobne, że sami zawodnicy i tak postawią na Sobolewskiego. Taki wybór wydaje się zupełnie oczywisty. To nie tylko najstarszy i najbardziej doświadczony zawodnik, ale też po prostu najlepszy (tak przynajmniej uznali fani Górnika).

Problem z tą kandydaturą jest tylko jeden. Zadaniem kapitana jest przecież nie tylko mobilizowanie kolegów, ale także reprezentowanie zespołu na zewnątrz. A Sobolewski - jak wiadomo - omija przedstawicieli mediów szerokim łukiem. Tymczasem nawet, jeśli uważa dziennikarzy za bandę durniów (albo i gorzej), to - jako kapitan - po meczu powinien umieć opowiedzieć o występie zespołu. Pochwalić się po wygranej czy posypać głowę popiołem po porażce.

Warto zauważyć, że przejęcie obowiązków kapitana Górnika okazało się znakomitym bodźcem dla karier Dancha i Mączyńskiego. Dlatego może lepiej byłoby, aby opaska znów trafiła do któregoś z piłkarzy "na dorobku"? A Sobolewski dalej mógłby w spokoju milczeć, a na boisku i tak udowadniałby, kto jest prawdziwym liderem.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Gdzie wiosną objawi się nowy, nieznany szerszej publice, rewelacyjny piłkarz: