Piłkarzom testowanym w Górniku Zabrze "odcięło prąd". Dostaną jeszcze jedną szansę?

Trener Górnika Zabrze Ryszard Wieczorek jest zadowolony z zakończonego właśnie zgrupowania w Zakopanem.


Na jego zakończenie górnicy ograli w meczu sparingowym Puszczę Niepołomice (3:1). - Szczególnie pierwsza i druga kwarta mogły się podobać. W kolejnych dwóch zagrało już więcej zawodników testowanych, młodych i po nich szczególnie było widać duże obciążenia treningowe, z jakimi zmagali się na zgrupowaniu. Brakowało im dynamiki, nogi były ciężki. Pracowaliśmy bowiem trzy razy dziennie. Dzięki temu zobaczyłem jednak, jak zawodnicy reagują na trudne sytuacje. W lidze też nie będzie zawsze lekko, łatwo i przyjemnie. U rywala Puszczy Niepołomice było widać większą świeżość. Generalnie jednak jestem zadowolony z wyniku. Strzeliliśmy ładne bramki, a okazji do zdobycia kolejnych nie brakowało -

komentuje Wieczorek

W Górniku kolejny raz testowana była grupa nowych zawodników. Wieczorek sprawdzał ponownie Lukasa Kubana (1. FC Slovacko), Dawida Jarkę (Polonia Bytom), Rafała Kurzawę (Energetyk ROW Rybnik) oraz dwóch zawodników z Zimbabwe: Kelvina Bulaji i Dzikamaia Gwaze (obaj LZS Piotrówka). - Większość z nich pokazała się z jak najlepszej strony na treningach w Zakopanem, ale w trakcie dzisiejszego sparingu wyglądało to zdecydowanie gorzej. Jak to się mówi, wyraźnie "odcięto im prąd". Myślę więc, że zregenerują się w czwartek, będą trenować w piątek i zagrają w dwóch sobotnich sparingach. Po nich zdecydujemy, co dalej. Sytuacja jest jednak rozwojowa, więc decyzje mogą zapaść również wcześniej - mówi trener Górnika.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Gdzie wiosną objawi się nowy, nieznany szerszej publice, rewelacyjny piłkarz: