To była akcja w stylu retro. Żona trenera Górnika Zabrze nie był zachwycona

PRZEGLĄD PRASY. Ryszard Wieczorek, trener Górnika Zabrze opowiada na łamach ?Sportu? o przygotowaniach do sezonu.
Ruszyła nowa edycja Wygraj Ligę z pulą nagród 20 000 złotych »

Szkoleniowiec zabrzan wierzy, że wiosną nie będzie gorzej niż jesienią, którą Górnik zakończył na drugiej pozycji. - Z drugiej strony - jeżeli takie sa oczekiwania - to na pewno nie zaszkodziłoby podniesienie poziomu rywalizacji na kilku pozycjach - mówi "Sportowi" Wieczorek.

Trener Górnika wraca też do chwil zabawnych. A taką był czas, gdy zespół zgodnie zapuszczał... wąsy. - To akurat było spontaniczne. Taki styl retro... Piłkarze na to wpadli, a że byliśmy na zgrupowaniu blisko trzy tygodnie, bez kontroli drugich "połówek", to pomysł chwycił. Niektóre wąsy były imponujące. Dotrwaliśmy do wspólnego zdjęcia. Część zaraz potem poszła po maszynki. Ja pokazałem żonie i usłyszałem, że mam się ogolić - mówi Wieczorek, który w przeszłości miał przecież wąsa. - W moim wieku nie trzeba sobie dodawać lat - wyjaśnia.

ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>