Ryszard Wieczorek już nie jest trenerem Górnika Zabrze

Szkoleniowiec został zwolniony z posady w niedzielę rano. Górnik Zabrze już rozgląda się za jego następcą. - Mamy rozeznanie, kto jest wolny na rynku trenerskim, i będziemy rozmawiać z każdym dobrym szkoleniowcem - zapowiada prezes Zbigniew Waśkiewicz w rozmowie ze ŚLĄSK.SPORT.PL.
Wieczorek stracił robotę w Górniku po niedzielnym spotkaniu z nowym prezesem klubu Zbigniewem Waśkiewiczem. Powodem tej decyzji były niezadowalające wyniki zespołu w rundzie wiosennej.

Waśkiewicz o zwolnieniu trenera poinformował na Twitterze.





W piątek przetrzebiony kontuzjami Górnik przegrał 1:3 w fatalnym stylu z Zawiszą w Bydgoszczy. W czterech wiosennych meczach zdobył tylko jeden punkt. Zwolnienia Wieczorka domagali się kibice Górnika. - Ostatnie wyniki Górnika to nie tylko efekt błędów trenera, ale całej lawiny zdarzeń. Dlatego nie winię w stu procentach trenera za to, co się stało. Tym trudniejsza była też decyzja o jego zwolnieniu. Po analizie doszedłem do wniosku, że to najlepsze rozwiązanie dla klubu - mówi Waśkiewicz.

Prezes Górnika myśli już oczywiście o zatrudnieniu nowego szkoleniowca. Fani najbardziej chcieliby, aby nowym trenerem został Jan Urban. Były szkoleniowiec Legii Warszawa w latach 80. był gwiazdą zabrzańskiego zespołu. Warto przypomnieć, że jesienią poważnymi kandydatami do zastąpienia Adama Nawałki byli Waldemar Fornalik i Jerzy Brzęczek. Z Górnikiem łączono też wtedy Artura Płatka, Tomasza Hajtę czy Tomasza Wałdocha. - Na razie zespół przejmą asystenci. Chcemy, żeby nowy trener poprowadził Górnika już w najbliższym meczu ligowym [w sobotę z Pogonią Szczecin - przyp. red.]. Mamy rozeznanie, kto jest wolny na rynku trenerskim, i będziemy rozmawiać z każdym dobrym szkoleniowcem. Kryterium wieku czy jego narodowości nie mają znaczenia. Kluczowe jest, aby trener wpasował się w naszą wizję budowy klubu. Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera jest tak strategiczna, że kwestia pieniędzy na jego kontrakt - choć w aktualnej sytuacji finansowej klubu jest oczywiście ważna - nie jest kluczowa - podkreśla Waśkiewicz.