Sport.pl

W Górniku Zabrze nie mogą się doczekać powrotu Adama Dancha

PRZEGLĄD PRASY. ?Sport? analizuje, kto najbardziej przydałby się w sobotnim meczu o wszystko z Lechem Poznań.


Zdaniem "Sportu" trenerzy Górnika największy kłopot będą mieli z fatalnie spisującą się defensywą drużyny.

Bramkarz Norbert Witkowski kolejnej szansy już raczej nie dostanie i do bramki wróci Grzegorz Kasprzik. Środkowi obrońcy Boris Pandża i Antoni Łukasiewicz w innej sytuacji kadrowej już dawno powędrowaliby na ławkę. Grają, bo lepsi piłkarze się leczą. W tej sytuacji odżywa ciągle sprawa powrotu Adama Dancha. Kapitan Górnika zagrał w weekend aż 70 minut w drugiej drużynie, ale szanse na jego występ z Lechem są niewielkie.

- Nie występował siedem miesięcy, więc zaległości w treningach są nieuniknione. Raczej nie jest gotowy, ale mamy jeszcze pięć dni i kilka treningów. Zobaczymy... - mówi o Danchu trener Józef Dankowski.

Wynik meczu z Lechem prawdopodobnie zadecyduje, czy Górnik utrzyma się w grupie mistrzowskiej.

Czy Górnik Zabrze wygra z Lechem? Podyskutuj na Facebooku >>

Czy w Górniku Zabrze powinno dojść latem do kadrowej rewolucji?
Więcej o: