Górnik Zabrze nie wygrał w Poznaniu od jedenastu lat

Górnik Zabrze liczy, że po zwycięskich Wielkich Derbach Śląska zdobędzie też komplet punktów na boisku Lecha Poznań. 
Śląski klub po raz ostatni wygrał z Lechem w Poznaniu (2:1) w sierpniu 2003 roku. Bramki dla zabrzan strzelili Adrian Sikora i Krzysztof Bukalski. - Akurat wróciłem wtedy z Cypru, a w drużynie była ostra rywalizacja o miejsce w środku pola. Trener Waldemar Fornalik nie był pewien, czy podołam zadaniu. Ale dałem sobie radę, strzelając gola z odległości 20 metrów. Teraz czas na kolejne zwycięstwo w Poznaniu - przekonuje Bukalski, dziś trener Dalinu Myślenice.

Wychowanek Wandy Kraków wierzy, że Górnik jeszcze w tym sezonie zaskoczy. - Górnik jeszcze nie umarł, mimo że fachowcy go skreślili. Pokazał charakter w derbach i bardzo się z tego cieszę. Zespół dalej jest w grze. Do Poznania nie pojechał w roli faworyta, ale po wygranych derbach jest podbudowany i na pewno zechce znowu pokazać charakter - dodaje Bukalski i przypomina pechową porażkę Górnika w ostatnim meczu w Poznaniu (1:3).

- Do momentu straty bramki Górnik rozgrywał kapitalny mecz. Prowadził grę, strzelił bramkę, nic nie zapowiadało zmiany sytuacji. Ale po stracie gola wszystko się posypało. Teraz też trzeba strzelić bramkę, by myśleć o wygranej czy nawet remisie. Lech zazwyczaj w każdym meczu coś strzela, więc warunkiem koniecznym jest bramka. Wierzę, że będzie dobrze - kończy. 



Kto będzie w tabeli wyżej na koniec sezonu?