Górnik Zabrze pomoże Lechowi Poznań w zdobyciu tytułu? "Gramy dla siebie"

Na rezultat meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa z zaciekawieniem będą spoglądać w Poznaniu. Legia jest obecnie liderem ekstraklasy, ale Lech ma szanse, by jeszcze ją prześcignąć. Musi jednak liczyć na to, że warszawianie zgubią punkty, na przykład w niedzielę w Zabrzu.


Ciekawie na sprawę patrzy pomocnik Górnika Szymon Drewniak, który jest wypożyczony z... Lecha. - Lech z pewnością chce zdobyć mistrzostwo, mimo że ma 5 punktów straty. Gdyby teraz sam wygrał, a my pokonalibyśmy lub zremisowalibyśmy z Legią, to byłyby jeszcze na to spore szanse. Na pewno jednak w niedzielę nie będziemy grać dla Lecha, lecz dla siebie. My również mamy cały czas szansę na 3. miejsce w tabeli. W końcu Ruch ma na rozkładzie i Legię, i Lecha. Emocji do końca sezonu na pewno nie zabraknie, a kluczowe moim zdaniem będą dwie ostatnie kolejki - mówi.

Faworytem meczu w Zabrzu będzie jednak oczywiście Legia, która ostatnio rozgromiła Wisłę Kraków aż 5:0. - Każdy mecz jest inny. Przecież tydzień wcześniej Wisła pokonała w takim samym stosunku Pogoń Szczecin. Do Warszawy podopieczni trenera Franciszka Smudy przyjechali z kolei w odmienionym składzie i ponieśli dotkliwą porażkę. Legia z kolei wcześniej wygrała 1:0 z Lechią w Gdańsku, ale moim zdaniem to gospodarze bardziej zasługiwali na zwycięstwo. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu wyjazdowym w Zabrzu również będzie miała sporo problemów, to my będziemy dyktować warunki - dodaje Drewniak.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Kto będzie w tabeli wyżej na koniec sezonu?