Górnik Zabrze: Na europejskie puchary nie mamy szans

Zdobycie licencji na grę w ekstraklasie to sukces Górnika Zabrze.


Jeszcze niedawno PZPN groził, że klub z Zabrza licencji nie dostanie, bo stan jego finansów jest fatalny. Pomoc ze strony miasta, poparta pracą nowego prezesa Zbigniewa Waśkiewicza, przyniosły jednak pozytywne efekty. Górnik w przyszłym sezonie na pewno zagra w ekstraklasie. - Przed decyzją komisji odczuwaliśmy lekki niepokój, ale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nasz wniosek był starannie przygotowany. Decyzję o przyznaniu nam licencji przyjmujemy oczywiście z dużym zadowoleniem. Mamy teraz rok, aby spokojnie przygotować się do następnego procesu licencyjnego. Chciałbym, abyśmy wtedy nie musieli się już szarpać tak jak teraz - komentuje Waśkiewicz.

Na klub nałożono nadzory infrastrukturalny i finansowy. Na Górniku wciąż ciąży zakaz transferów i ograniczenie pensji nowych graczy. Co najważniejsze, Górnik nie dostał licencji na grę w europejskich pucharach, choć teoretycznie ma jeszcze szanse, by się do nich zakwalifikować. - Od decyzji komisji nie będziemy się odwoływali. Stan naszych finansów sprawia, że na licencję na grę w pucharach i tak nie mamy szans. Na klub nałożono też zakaz transferów, ale trzeba podkreślić, że nie uniemożliwia on nam rejestrowania zawodników, których pozyskamy jako tzw. wolnych piłkarzy. Inna rzecz, że wcale nie zamierzaliśmy szaleć na rynku transferowym. Jeśli chodzi o ograniczenie pensji nowych zawodników, to sytuacja jest w zasadzie lepsza niż była. Do tej pory obowiązywało nas ograniczenie do 5 tys. zł, a teraz wynosi ono 15 tys. zł - zauważa prezes Górnika.