Prejuce Nakoulma wcale nie zamierzał zwiać z Górnika Zabrze

- Po rozmowie z trenerem-menedżerem Robertem Warzychą przekazałem zawodnikowi, że będzie brany pod uwagę, jeśli chodzi o ostatnie mecze ligowe. Prejuce ucieszył się, że będzie mógł wystąpić w ostatnich meczach Górnika - mówi Krzysztof Maj, wiceprezes zabrzańskiego klubu.
Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>

Czołowego piłkarza Górnika zabrakło w niedawnym meczu zabrzan z Wisłą Kraków. Jego nieobecność nie dziwiła o tyle, że kilka dni wcześniej Nakoulma musiał zagrać w meczu swojej reprezentacji. Otwarte pozostawało pytanie, czy zagra w kolejnych meczach, bo wkrótce żegna się przecież z zabrzańskim klubem.

"Przegląd Sportowy" sugerował, że "Nakoulma próbował zwiać z Górnika" i nie chciał wracać do Polski po ostatnim pobycie w Burkina Faso.

Klub temu zaprzecza. - W związku z wyjazdem na zgrupowanie reprezentacji Burkina Faso Prejuce'a Nakoulmy, zawodnik zwrócił się do mnie z zapytaniem, czy w ostatnich trzech meczach kończącego się sezonu będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu kadry meczowej. Zawodnik zapytał się również, czy gdyby miał nie być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej, to czy mógłby pozostać w swoim rodzinnym kraju. Po rozmowie z trenerem-menedżerem Górnika Robertem Warzychą przekazałem zawodnikowi, że będzie brany pod uwagę, jeśli chodzi o ostatnie mecze ligowe. W tej sytuacji Prejuce ucieszył się, że będzie mógł wystąpić w ostatnich meczach Górnika i godnie się pożegnać z klubem, kolegami z drużyny i kibicami - mówi Krzysztof Maj, wiceprezes Górnika.

W klubie wyjaśniają, dlaczego Nakoulma nie zagrał przeciwko Wiśle.

- Po meczu Burkina Faso z Senegalem Prejuce Nakoulma już w piątek był obecny na zajęciach Górnika i zgłosił gotowość gry w meczu z Wisłą Kraków. Niemniej jednak decyzją sztabu szkoleniowego Górnika zawodnik nie został włączony do kadry meczowej na wspomniany mecz w Krakowie. Ta decyzja miała jednak związek z tym, że podróż Nakoulmy z Burkina Faso do Polski trwała około 20 godzin i z pewnością nadszarpnęła jego siły fizyczne i psychiczne. Dodajmy, że zawodnik w ciągu 10 dni spędzi w podróży około 80 godzin, wliczając w to czekającą go ponowną podróż do Burkina Faso. Chciałbym jednocześnie przypomnieć, że z Nakoulmą nigdy nie mieliśmy problemów, jeśli chodzi o jego terminowe powroty ze zgrupowania reprezentacji kraju do naszego klubu - dodaje Maj.



Nakoulma ma wystąpić w dzisiejszym meczu z Zawiszą Bydgoszcz, a także w niedzielnym pojedynku z Lechią Gdańsk. - Zarząd Górnika wierzy w to, że zawodnik godnie pożegna się z klubem, kolegami z drużyny i kibicami. Jednocześnie dziękujemy zawodnikowi za prawie 3-letni okres gry dla naszego klubu, w trakcie którego zostawiał serce na boisku, pomagając wydatnie drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników - podkreśla wiceprezes Górnika.

Odejście którego z tych piłkarzy będzie dla Górnika Zabrze większą stratą?