Snajper Lechii Gdańsk złamał nos kapitanowi Górnika Zabrze

Adam Danch nie będzie miło wspominał meczu Górnika Zabrze z Lechią Gdańsk.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na fejsie! >>

W drugiej połowie spotkania Sadajew ograł Dancha, a ten powstrzymał go faulem. Sędzia podyktował rzut karny, po którym Lechia zdobyła gola. Niedługo potem Sadajew złamał Danchowi nos. - Dostałem od niego cios łokciem. Uderzenie musiało być mocne, skoro złamał mi nos. To w sumie nic poważnego, już mi go nastawiono - mówił Danch, wycierając płynącą z nosa krew.

Gdy kapitan Górnika wypowiadał te słowa, Sadajew do niego podszedł i przeprosił. - On na pewno nie zrobił tego specjalnie. Takie rzecz zdarzają się w futbolu - mówił kapitan Górnika.

Śledź autora na Twitterze - @maciekblaut >>