Kim będzie Robert Warzycha w Górniku Zabrze? Wygra przykład z Premier League

- Mam nadzieję, że zostanę przy drużynie i będą się mógł jej przysłużyć. Nazwa mojej funkcji to kwestia wtórna - mówi Robert Warzycha, trener, trener-menedżer, a może raczej dyrektor sportowy Górnika Zabrze.
Piłkarze Górnika wznowili w środę treningi po letnich urlopach. Na pierwszych zajęciach pojawiło się 36 zawodników.



Zawodnicy trenowali na hali, a potem na bocznym boisku. Co ważne, zajęcia prowadził Robert Warzycha. Co o pierwszym treningu i pracy w Zabrzu mówił szkoleniowiec? 

O urlopie

Ze Stanów Zjednoczonych wracałem 17 godzin. To dla mnie nic nowego. Jestem przyzwyczajony do takich podróży. Wszystko jest dobrze, dopóki jest tyle samo startów co lądowań. Trenerzy nie odpoczywają na urlopach. Nie ma takiej możliwości, by wciąż nie myśleć o tym, jak wzmocnić zespół czy co w nim zmienić.

O pierwszym treningu

Pierwszy trening pewnie wszędzie wygląda tak samo. To okres sprawdzania, jak prezentują się piłkarze. Wiadomo, że w tych wprowadzających zajęciach trzeba tak pracować, aby nie przedobrzyć. Nad czym będziemy pracować w kolejnych dniach? Nad wszystkim! Chcemy poprawić siłę, motorykę i szybkość zawodników. Dzięki temu będą się lepiej czuli i wykrzeszą z siebie umiejętności, o których sami nie wiedzą, że je mają. 

O osłabieniach

Straciliśmy dwóch czołowych zawodników, bo Paweł Olkowski i Prejuce Nakoulma tworzyli na boisku wzorcową parę. Nie ma ludzi niezastąpionych, więc szukamy ich następców. Może znajdą się wśród naszych młodych piłkarzy? Poza tym Paweł wciąż z nami jest w Zabrzu. Może zmienił zdanie i zostanie (śmiech)?

O wzmocnieniach

Dwaj zawodnicy byli już praktycznie nagrani, ale się nie stawili. Oczywiście nie przestajemy szukać wzmocnień, także za granicą. Przykłady zawodników Zawiszy i Lechii pokazują, że obcokrajowcy mogą się dobrze wkomponować w zespół. Nawet jeśli grali wcześniej w niższych ligach. Szansę pokazania się daliśmy też piłkarzom dotąd wypożyczonym. Zobaczymy, jakie zrobili postępy. Mamy rozeznanie co do ich możliwości, ale za wcześnie, by przesądzać o ich przydatności. Pierwsza selekcja nastąpi przy okazji wyjazdu na zgrupowanie. Liczebność kadry pozostanie na podobnym poziomie jak w poprzednim sezonie. O składzie na ligę trudno na razie mówić, bo wciąż pewni zawodnicy dochodzą do zdrowia. A Mariusz Przybylski czy Błażej Augustyn to przecież kandydaci do gry w jedenastce. 

O funkcji dyrektora sportowego

Mam nadzieję, że zostanę przy drużynie i będą się mógł jej przysłużyć. Nazwa mojej funkcji to kwestia wtórna. Pewnie, że w czasie meczów wolałbym siedzieć na ławce rezerwowych. W Premier League menedżerowie oglądają jednak spotkania z góry. Może weźmiemy po prostu przykład z lepszej ligi? 

O celu

Pewnie dla wszystkich drużyn w ekstraklasie celem będzie awans do grupy mistrzowskiej. Z nami jest podobnie. To gwarantuje spokój, a poprzedni sezon pokazał, że przy braku tego awansu można spaść z ligi, nawet dysponując dobrą drużyną.

Jesteś kibicem Górnika? Dołącz do nas na Fejsie! >>  

W jaki sposób lubisz najbardziej oglądać w TV mecze Mundialu?