Kamil Kosowski ostrzega Górnika Zabrze: To się nie może powtórzyć!

- Swój ostatni mecz w Poznaniu Górnik oddał praktycznie bez walki. Nie ma mowy, aby to się mogło powtórzyć w spotkaniu z Legią Warszawa. Zabrzanie muszą zagrać o wiele ambitniej - mówi Kamil Kosowski, były reprezentant Polski.


Górnicy podejmą mistrza Polski w piątkowy wieczór. - Legia będzie zdecydowanym faworytem, bo jest nim w każdym meczu ekstraklasy. To wcale nie oznacza, że na pewno wygra, bo nigdy nie było jej łatwo na Roosevelta - mówi Kosowski, dawny gracz Górnika, a obecnie ekspert telewizyjny, który będzie komentował mecz dla Canal +.

Górnicy nie są pod koniec roku w najwyższej dyspozycji. - Górnik świetnie zaczął ten sezon, ale nie da się całej ligi "obskoczyć" takim samym składem. W razie potrzeby nie bardzo jest kim zastąpić Radosława Sobolewskiego, Błażeja Augustyna, czy Łukasza Madeja. Górnik ma jednak serce do gry i w tym upatruję jego szansy. Zabrzanie muszą wybiegać 90 minut na pełnych obrotach. Choć gwarantem sukcesu to nie będzie - przestrzega Kosowski.

W Zabrzu upatrują swojej szansy w tym, że Legia może nie wystawić optymalnego składu.

- Trener Henning Berg kilka razy zamieszał już składem. Nie posądzałbym go jednak o to, że nie będzie grał w Zabrzu o zwycięstwo. Punkty z pewnością są dla niego ważne w kontekście walki o mistrzostwo. Na pewno nie chciałby zanotować wpadki na wyjeździe. Poza tym, ci dublerzy z Legii potrafili już ośmieszyć kilka drużyn - przypomina były reprezentant.

Kto wygra szlagierowy mecz Górnik Zabrze-Legia Warszawa?