Dawid Plizga: W Górniku Zabrze wszystko poszło nie po mojej myśli

Dawid Plizga miał być poważnym wzmocnieniem Górnika Zabrze. Możliwe jednak, że wkrótce pożegna się z klubem.
Plizga trafił do Górnika latem z Jagiellonii Białystok. Podpisanie przez niego trzyletniego kontraktu uznano za hit okienka transferowego. Pomocnik początkowo na boisku pojawiał się w roli rezerwowego, ale wydawało się tylko kwestią czasu, kiedy wskoczy do podstawowego składu. Tak się jednak nie stało. Plizga grywał głównie w III-ligowych rezerwach. W wyjściowej jedenastce Górnika wystąpił dwa razy, ale były to spotkania Pucharu Polski. Od miesiąca 29-letni Plizga nie gra w ogóle. - Źle upadłem na treningu i doznałem urazu barku. Nie ma szans, abym w tym roku zagrał - mówi piłkarz.

Nie można wykluczyć, że Plizga zimą pożegna się z Zabrzem. - W Górniku wszystko poszło nie po mojej myśli. Pół roku praktycznie nie grałem. O tej rundzie trzeba zapomnieć. Czy rozwiążę kontrakt? Skoro pojawiają się takie plotki, to coś może być na rzeczy - mówi Plizga.

Nieoficjalnie wiadomo, że piłkarzem interesuje się GKS Katowice. - GKS to klub, który mnie wychował i do którego mam ogromny sentyment. To klub z mojego miasta, więc to naturalne, że się mnie z nim wiąże. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe tygodnie. Na razie mam jeszcze ważny przez 2,5 roku kontrakt z Górnikiem - podkreśla piłkarz.

Czy Dawid Plizga powinien zostać w Górniku? Podyskutuj na Facebooku >>

Więcej o: