Radość rezerwowego Górnika Zabrze [OCENY POMECZOWE]

Oceniamy występ piłkarzy Górnika w meczu z Koroną Kielce


Skala ocen: 1-6

Pavels Steinbors - 3

Dużo pracy nie miał. Właściwie w ogóle. Właśnie w takich meczach najtrudniej zachować czyste konto.

Adam Danch - 3

Przyzwoity występ obrońcy Górnika. Bez fajerwerków, bez kompromitacji.

Błażej Augustyn - 3

Czujny pod własną bramką, aktywny na polu karnym rywali. Raz zabrakło mu szczęścia i kilkunastu centymetrów, żeby zdobyć gola... brzuchem. Dostał niesprawiedliwą żółtą kartkę, która eliminuje go z następnego meczu.

Mariusz Magiera - 3

Los sprawił, że nadzwyczaj często centrował z wolnych i rożnych. Dziewiętnaście prób w jednym meczu to niecodzienny przypadek.

Roman Gergel - 3

Mógł zostać bohaterem w doliczonym czasie gry. Piłka po jego strzale minęła jednak słupek.

Radosław Sobolewski - 4

Jego płaskie, inteligentne dośrodkowanie dało punkt Górnikowi.

Bartosz Iwan - 4

W pierwszej połowie miał idealną okazję, kiedy minimalnie niecelnie uderzał głową. Oddał też świetny strzał z dystansu. Niezły mecz, ale brak szczęścia.

Łukasz Madej - 4

Niezwykle aktywny w pierwszej połowie, początkowo chyba najgroźniejszy z całego Górnika. Potem zabrakło mu sił.

Erik Grendel - 4

Obiecujący debiut. Może dać Górnikowi wiele korzyści. Niezasłużona, naszym zdaniem, żółta kartka.

Rafał Kosznik - 2

Miewał już znacznie lepsze występy.

Wojciech Łuczak - 2

Na razie nie zapowiada się, żeby był w stanie zastąpić Mateusza Zacharę.



Rezerwowi

Szymon Skrzypczak - 3

Wejście smoka. W kilkanaście minut najpierw strzelił wyrównującą bramkę (swoją pierwszą w ekstraklasie), a potem przeprowadził akcję, po której Górnik mógł wygrać, ale zawiodła skuteczność kolegi.

Rafał Kurzawa

Grał za krótko, żeby go oceniać. Nie miał szczęścia wyróżnić się tak jak Skrzypczak.

Kto po pierwszych tegorocznych meczach ekstraklasy wygląda najlepiej?