Sport.pl

Józef Wandzik: Górnik Zabrze? Proszę sobie nie żartować

Doskonały przed laty bramkarz Józef Wandzik na stałe mieszka w Grecji, ale pilnie obserwuje to, co dzieje się w Górniku Zabrze.
- Czy ja śledzę losy Górnika? Proszę sobie nie żartować! Przecież Górnikowi kibicowałem od dziecka, jako mały chłopak jeździłem na mecze w starym żuku, na pace. Więc jak mam nie interesować się Górnikiem, nie kibicować klubowi. Oczywiście, że bardzo się interesuję Górnikiem i oglądałem oba mecze wiosenne. Ten zremisowany z Koroną i wygrany w Łęcznej. W spotkaniu z Koroną chłopcy byli lepsi, ale nie wykorzystali sporej ilości sytuacji bramkowych. Z Łęczną nie było problemów, wygrana jak najbardziej zasłużona. To zwycięstwo bardzo przybliża Górnika do czołowej ósemki. Wiem, że to cel sportowy klubu i bardzo mocno życzę drużynie, by zagrała potem w gronie najlepszych - mówi Wandzik w rozmowie z oficjalną stroną Górnika.

Czterokrotny mistrz Polski z Górnikiem i trzykrotny mistrz Grecji w barwach Panathinaikosu Ateny liczy na zwycięstwo zabrzan w sobotnim meczu ze Śląskiem Wrocław. - Śląsk nie ma najlepszej passy, wiosną tylko zremisował w lidze i przegrał z Jagiellonią. Więc czemu Górnik miałby nie wygrać? Był remis z Koroną, wygrana w Łęcznej, teraz powinno być kolejne zwycięstwo. Spodziewam się ciekawego meczu i trzech punktów dla Górnika - mówi były bramkarz.

Co obecnie porabia Wandzik? - Mam dwie szkółki bramkarskie, w których szkolę młode talenty. Jestem też drugim trenerem w trzeciej lidze. Można powiedzieć, że się bawię, ale praca z najmłodszymi to też duża odpowiedzialność - podkreśla i zapowiada, że w czerwcu pojawi się z wizytą w Zabrzu.



Więcej o: