Zbita stopa gracza Górnika Zabrze to już przeszłość. Pełna gotowość na Wielkie Derby Śląska

Wojciech Łuczak będzie mógł pomóc Górnikowi Zabrze w meczu z Ruchem Chorzów.
Łuczak był wiosną pewniakiem w ataku zabrzańskiego zespołu. W ostatnim meczu - przeciwko Lechii Gdańsk - jednak nie zagrał. Wszystko z powodu kontuzji.

- Miałem bardzo mocno zbitą stopę i nawet nie mogłem kopnąć piłki. To było w meczu z Podbeskidziem i dostałem wtedy w nogę tak mocno, że nie potrafiłem nawet buta założyć. Nie pojechałem do Gdańska na mecz z Lechią, ale na grę nie było wówczas szans. Profesjonalista musi wiedzieć, kiedy może grać, a kiedy nie. Ryzyko było zbyt duże, mógłbym sobie zaszkodzić, pogłębić uraz, a kolegom bym nie pomógł - wyjaśnia.



Ze zdrowiem wszystko jest już w porządku. Jego udział w derbach z Ruchem Chorzów nie jest zagrożony.

- Teraz jestem gotowy na 200 procent i od sztabu trenerskiego zależy, czy dostanę szansę gry z Ruchem - mówi Łuczak, który w jesiennych derbach strzelił niebieskim gola. - Szczerze mówiąc, to powoli zapominam o szczegółach tamtych derbów, po prostu mam taki charakter, że nie żyję przeszłością. Wygraliśmy wtedy 2:1 i było to pierwsze zwycięstwo Górnika w Chorzowie po 18 latach. Sam strzał głową to był moment, nie zastanawiałem się, czy trafię, czy też nie. Miałem dobrze ustawioną głowę i udało się - wspomina.

Już w Poniedziałek Wielkanocny kolejne Wielkie Derby Śląska! Kto je wygra?
Więcej o: