Sport.pl

Były reprezentant Polski psychicznie dręczony przez Górnika Zabrze

PRZEGLĄD PRASY. ?Sport? dotarł do Damiana Gorawskiego, byłego skrzydłowego Ruchu, Wisły, Górnika i reprezentacji Polski.
Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Gorawski, wychowanek Ruchu Chorzów, ma dopiero 36 lat, ale w piłkę nie gra na ligowym poziomie już od siedmiu lat. Jego ostatnim klubem był Górnik. Zadebiutował w zabrzańskiej drużynie w derbowym spotkaniu z Ruchem na Stadionie Śląskim. W obecności 40 tysięcy widzów Górnik triumfował po bramce Adama Banasia. - To były miłe złego początki. Oprawa derbowego meczu była taka, że w tunelu ciarki mnie przechodziły, ale zwłaszcza przy rzutach rożnych chorzowscy kibice mnie nie oszczędzali. Wygraliśmy jednak, zdobyliśmy trzy punkty, a w kolejnym meczu, choć tylko zremisowanym 2:2 z Arką, strzeliłem bramkę. Dostałem wiatr w plecy, uwierzyłem, że się w Zabrzu odbuduję. Zagrałem jeszcze w dwóch meczach i nadszedł wyjazd do Gliwic. To był zwykle trudny teren, choć mnie ten stadion od zawsze kojarzył się z zapachem kiełbasek z rożna. Niestety, pech był podwójny, bo przegraliśmy, a ja skręciłem staw skokowy. Po dwóch tygodniach odpoczynku lekarze stwierdzili, że mogę grać, więc uwierzyłem im i zagrałem z Wisłą w Krakowie. Niestety, niecałą połowę, bo jeszcze mocniej podkręciłem ten staw - wspomina na łamach "Sportu" Gorawski, który ostatecznie wystąpił tylko w sześciu meczach Górnika, który na koniec sezonu 2008/09 nieoczekiwanie spadł z ekstraklasy.

Po spadku w Zabrzu postanowili pozbyć się piłkarza, który obciążał kasę klubu wysokim kontraktem. - Zaczęło się psychiczne dręczenie, wywieranie presji, bym rozwiązał dwuletni jeszcze kontrakt. Z moim menedżerem i prawnikiem chcieliśmy nawet pójść na ugodę i coś odpuścić, ale zabrzańscy działacze postanowili mi udowodnić, że jestem trwale niezdolny do gry. Jednocześnie dostałem skierowanie do rezerw, gdzie miałem trzy treningi dziennie. Myśleli, że mnie zniechęcą, zmiękczą... - dodaje.

Ostatecznie Gorawski zakończył karierę w B-klasowych rezerwach Górnika, z którym wciąż sądzi się o zaległe pieniądze.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

PUMA PIŁKA NOŻNA EVO POWER 6
w okazje.info


Więcej o:
Komentarze (30)
Były reprezentant Polski psychicznie dręczony przez Górnika Zabrze
Zaloguj się
  • nienieskirek

    Oceniono 83 razy 71

    Dziwi mnie jedna rzecz, że marne pismaki tylko podpuszczają i szczują na siebie wszystkich. Mam 43 lata, Od 28 lat jeżdżę na mecze Ruchu , mieszkam w mieście gdzie na jednym osiedlu mieszkali kibice Ruchu , Gieksy , Górnika , dokuczaliśmy sobie podczas wspólnej gry w piłkę ale nikt się z tego powodu nie tłukł. Koledzy to koledzy każy ma prawo kibicować komu chce. Teraz na tym samym osiedlu te łebki co srały w pampersy jak ja jeżdziłęm na mecze by ,mnie zabiły za to że kibicuję innemu klubowi. Po części winę za to ponoszą media które żywią się sensacją jak hieny i pismaki takiego pokroju jak Todur itp. Żenada do dzisiaj z tamtymi kumplami mogę iść na piwo i nikt się nie pobije. Będą docinki po deRbach jak zawsze ale bez nienawiści. Nasi dziadkowie walczyli za Śląsk razem ramię w ramię a przez goroli wszyscy sie powadzili.

  • jokemaker

    Oceniono 62 razy 42

    To straszne był piłkarzem a kazali mu trenować - skandal:)

  • Janusz Ljot

    Oceniono 44 razy 36

    Pan, panie Todur jesteś tępy jak wielkanocne jajo, nic nie wnosisz do dziennikarstwa i tylko jątrzysz jednych kibiców na drugich razem z przyjacielem Blautem. To m.in. dzięki wam podłożono ładunek pirotechniczny na derbach w Chorzowie, musicie sobie zdać sprawę, że czytają was różne półgłówki którzy wierzą w jedną jedyną prawdę, jaka im pasuje, byleby się działo.

  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 29 razy 19

    a co do Pana Gorawskiego, z tego co wiem to tez sadzi się z ruchem o zaległa kasę:)

  • jokemaker

    Oceniono 30 razy 16

    Jeszcze jedno: "zabrzańscy działacze postanowili mi udowodnić, że jestem trwale niezdolny do gry" - no to chyba udowodnili - ile Gorawski miał lat jak odszedł z Górnika???? - gdzie później grał????
    Wystarczy sobie odpowiedzieć i wszystko jasne.....

  • Janusz Ljot

    Oceniono 30 razy 16

    Andrzej Niedzielan w Ruchu był chołubiony. Sami się bujajcie koniowały i hipokryci i zapłaćcie dług swoim piłkarzom. Gorawski wiedział ,ze choruje dlatego nie pojechał na ME, a mimo wszystko podpisał lukratywny kontrakt i nie miał zamiaru się z niego wywiązać.

  • kadruaw

    Oceniono 20 razy 14

    Facet bral gigantyczne pieniadze nie dajac kompletnie nic w zamian! Nic! Non stop kontuzjowany i ciezka kasa co miesiac za grzanie lawy! I oczywiscie uwazal, ze mu sie to nalezy jak najbardziej! To zreszta norma wsrod naszych grojkow, podpisac kontrakt, a potem czy sie gra czy sie lezy, to sie nalezy. Nic dziwnego, ze Gornik chcial sie go pozbyc, w Gorniku mieli racje, nie chcieli go, wprost mu to mowili. Ale on razem z innym zawodnikiem Strakiem, rownie pozytecznym jak Gorawski, siedzieli w Gorniku do konca i brali pieniadze za grzanie lawy! Ot ambicja polskiego kopacza.

  • alkomaniak

    Oceniono 17 razy 13

    Psychike mu zniszczyli bo lubi zwierzęta a żadnego koguta nie dostał biedak :)

  • xxxxxdonjuanxxxxx

    Oceniono 26 razy 12

    choć mnie ten stadion od zawsze kojarzył się z zapachem kiełbasek z rożna.....hehehe....komentarz do stadionu Piasta....perfect:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX