Górnik Zabrze. Robert Warzycha wraca na ławkę trenerską

Wyjazdowy mecz Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin będzie miał szczególne znaczenie dla Roberta Warzychy.
Nie chodzi tylko o rangę sobotniego spotkania. Jeśli górnicy wygrają ten mecz, to zapewnią sobie miejsce w grupie mistrzowskiej ekstraklasy. Dla Warzychy będzie on wyjątkowy, bo wszystko wskazuje na to, że będzie mógł ponownie zasiąść na ławce trenerskiej Górnika.

W tym sezonie Warzycha - formalnie dyrektor sportowy klubu - oglądał mecze z trybun. Wszystko z powodu braku odpowiednich uprawnień. Teraz ma się to zmienić.

- Wszystko jest na dobrej drodze, aby jeszcze przed meczem Robert Warzycha otrzymał licencję UEFA A, która upoważni go do siedzenia na ławce w czasie meczu. Warunki formalne, aby tak się stało, zostały spełnione - mówi Dariusz Pasieka, przewodniczący Zespołu Kształcenia i Licencjonowania Trenerów przy PZPN. W ostatnim czasie Warzycha nie tylko ukończył odpowiedni kurs, ale uzyskał także średnie wykształcenie. Do ustalenia pozostaje tylko, w jakiej roli Warzycha zasiądzie na ławce, bo wcale nie jest pewne, że będzie to funkcja dyrektora sportowego. Tak naprawdę to jednak formalność. Najważniejsze, że Warzycha - faktyczny pierwszy trener zespołu - będzie nim kierował z ławki.

Aby Warzycha zyskał tytuł pierwszego trenera, musi uzyskać licencję UEFA Pro. Wcześniej może też liczyć na licencję warunkową. - Najbliższy kurs UEFA Pro rozpoczyna się w styczniu 2016 r. Wcześniej trzeba się jednak zapisać na kurs i zdać egzaminy wstępne. Nie ma co wyprzedzać faktów, ale zrobimy wszystko, aby pomóc Robertowi Warzysze - zapewnia Pasieka.



Kto jest najbardziej wartościowym obcokrajowcem w śląskich klubach?